Chińczycy słusznie założyli, że jeśli chcą zdobyć serca Polaków, to muszą przede wszystkim oferować samochody spalinowe i hybrydowe. I najlepiej, żeby to były SUV-y. Trafili. W lipcu 2026 r. co szósty nowy samochód osobowy rejestrowany w Polsce firmował chiński producent — udział sięgnął bowiem rekordowych 15,5 proc. (dane: IBRM Samar).
Rzecz jasna, na polskim rynku jest mnóstwo elektrycznych chińskich aut, ale to spalinówki i hybrydy napędzają popyt. Tym samym mamy kilkadziesiąt tego typu SUV-ów.
Siłą rzeczy nie jeździłem wszystkimi, ale spędziłem sporo czasu z najpopularniejszymi z nich. Oto pięć chińskich SUV-ów, z którymi ten czas upłynął mi najmilej. Zaznaczam: to nie ranking. Kolejność jest losowa.
Czy BYD Seal U to najlepszy chiński SUV?
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
BYD Seal U
- Segment: SUV klasy średniej
- Długość: 477,5 cm
- Pojemność bagażnika: 425-1440 l
To nie miał być ranking, ale zrobię wyjątek i zacznę od najlepszego chińskiego SUV-a, jakim jeździłem. To BYD Seal U. Dlaczego?
Bo auto nie tyle robi wrażenie przestronnością, ile wręcz nią zdumiewa. Bo ma świetną jakość wykonania, perfekcyjny montaż poszczególnych elementów deski rozdzielczej i znakomite fotele.
Na dodatek 324-konna hybrydowa wersja BYD Seal U okazuje się wyjątkowo dynamiczna, nieprawdopodobnie cicha, a jej miękkie zawieszenie tłumi nierówności na poziomie limuzyny za przeszło pół miliona.
Pewnie, że brakuje mi pokręteł do klimatyzacji, ale i tak nie jest źle: na ekranie dotykowym temperaturę zmienię już w pierwszym kliku, a kierunek i siłę nawiewu w drugim. Szkoda tylko, że krawędź bagażnika biegnie tak wysoko, a sam "kufer" — choć szeroki i foremny — okazuje się dość płytki.
Tak czy inaczej, BYD Seal U wśród chińskich SUV-ów to mój nr 1.
Ile BYD Seal U kosztuje w Polsce? Od 152 tys. 100 zł (cena promocyjna).
Czy warto kupić MG HS?
Auto Świat / Auto Świat
MG HS w wersji Hybrid+
- Segment: SUV klasy średniej
- Długość: 467 cm
- Pojemność bagażnika: 507-1484 l
MG HS był moim ulubionym chińskim SUV-em. Ale potem przez kilka dni pojeździłem BYD Sealem U.
Zresztą MG HS też oszałamia przestronnością. Drugim najmocniejszym punktem tego SUV-a jest komfort tłumienia nierówności — to klasa sama dla siebie, wyrastająca ponad swój segment.
MG HS ma także świetną jakość wykonania, wygodne fotele, znakomicie wyciszone wnętrze i pełen temperamentu napęd — i to również w bazowej 224-konnej hybrydowej wersji Hybrid+. Niestety, temperaturę, siłę i kierunek nawiewu klimatyzacji reguluje się na ekranie dotykowym, co nie sprzyja skupieniu się na prowadzeniu.
Ile MG HS kosztuje w Polsce? Od 122 tys. 900 zł (cena promocyjna za auta z rocznika 2026; samochody wyprodukowane w 2025 r. kosztują od 119 tys. 900 zł).
Jakie zalety ma Omoda 7?
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Omoda 7
- Segment: SUV klasy średniej
- Długość: 466 cm
- Pojemność bagażnika: 401-1294 l
Najnowszy SUV Omody jest najlepszą propozycją tej chińskiej marki — chyba że jesteś gotów dopłacić minimum 45 tys. zł.
Fotele i jakość wykonania plasują Omodę 7 w klasie premium, duże wrażenie robi też przestronność. 279-konny napęd hybrydowy okazuje się ponadprzeciętnie dynamiczny, a wnętrze — świetnie wyciszone. Zawieszenie jest dość twarde, ale i tak nieźle tłumi nierówności.
Niestety, jak na gabaryty nadwozia, bagażnika Omody 7 nie jest za wielki, na dodatek jego krawędź biegnie dość wysoko. I choć pierwszy raz na ekranie dotykowym Omody pojawiła się stała "listwa", dzięki której temperaturę zmienisz już w pierwszym kliku, a siłę i kierunek nawiewu w drugim, to i tak jest to znacznie mniej wygodne od klasycznych pokręteł. Co pokazuje chociażby mój kolejny typ.
Ile Omoda 7 kosztuje w Polsce? Od 169 tys. 900 zł.
Jakie zalety ma Omoda 9?
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Omoda 9 Super Hybrid
- Segment: SUV klasy średniej
- Długość: 477,5 cm
- Pojemność bagażnika: 471-1783 l
Jeśli pieniądze nie grają roli, to Omoda 9 jest najlepszym wyborem ze wszystkich hybrydowych SUV-ów chińskiego koncernu Chery.
Na dodatek to wyjątkowo imponująca hybryda. Omoda 9 Super Hybrid ma aż cztery silniki: spalinowy 1.5 i trzy elektryczne. Co daje 537 KM i 4,9 s od 0 do 100 km na godz. I to za niecałe 215 tys. zł.
Omoda 9 oczarowuje jakością wykonania jeszcze bardziej niż przestronnością. Fotele są pierwszorzędne, podobnie jak wyciszenie czterech silników, oporów toczenia i szumu wiatru. Temperaturę i siłę nawiewu klimatyzacji ustawiasz efektownymi pokrętłami. Na dodatek samochód imponuje temperamentem jak mało który chiński SUV.
W polskiej ofercie koncernu Chery Omoda 9 ma jednak bliskiego kuzyna. To Jaecoo 8, czyli także 4-silnikowa hybryda, kosztująca od 219 tys. 900 zł. Jest przy tym nieco słabsza (428 KM) i o sekundę "wolniejsza" od 0 do 100 km na godz. Ale wcale nie z tych powodów wolę Omodę 9: Jaecoo 8 ma znacznie gorszą widoczność przez tylną szybę, a temperaturą, siłą i kierunkiem nawiewu klimatyzacji steruje się z poziomu ekranu. Jeśli akurat korzystasz z Apple CarPlay, to trzeba się przy tym wyjątkowo dużo naklikać. Z drugiej strony Jaecoo 8 ma jeszcze większy bagażnik (maksymalnie 2021 l) i zupełnie inny design niż Omoda 9, który może bardziej przypaść ci do gustu.
Ile Omoda 9 kosztuje w Polsce? Od 219 tys. 900 zł (lub od 214 tys. 900 zł za auta z rocznika 2025).
Jakie zalety ma Jaecoo 5?
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Jaecoo 5
- Segment: kompaktowy SUV
- Długość: 438 cm
- Pojemność bagażnika: 480-1284 l (314-1214 l w wersji hybrydowej)
Jaecoo 5 to najlepszy chiński kompaktowy SUV, jakim jeździłem.
Kluczowymi zaletami Jaecoo 5 są: bardzo przestronne wnętrze, świetna jakość wykonania, wygodne fotele i skutecznie tłumiące nierówności zawieszenie. Przeszkadza za to regulacja temperatury, kierunku i siły nawiewu klimatyzacji na dotykowym ekranie: jeśli chcesz cokolwiek zmienić i akurat korzystasz z Apple CarPlay, to musisz temu poświęcić zdecydowanie zbyt dużo uwagi.
Bazowa 147-konna spalinowa wersja Jaecoo 5 nie oczaruje cię temperamentem, ale 224-konna hybryda okazuje się znacznie bardziej dynamiczna (7,9 s zamiast 10,2 s od 0 do 100 km na godz.) i — co zaskakujące — niewiele droższa. Spalinowe Jaecoo 5 można bowiem kupić w Polsce wyłącznie z rocznika 2025 (od 104 tys. 900 zł), natomiast ceny wyprodukowanej w 2026 r. odmiany hybrydowej startują już od 119 tys. 500 zł.
Ceny z 31 sierpnia 2026 r.