Jeszcze miesiąc temu niewielu spodziewało się tak gwałtownych podwyżek. Rynek wydawał się względnie stabilny — zarówno pod względem sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie, jak i cen ropy na światowych giełdach. Wraz z końcem czerwca przestał obowiązywać tymczasowy pakiet CPN.
Zakończenie rządowego programu wsparcia oznaczało, że ceny paliw wróciły pod standardową 23-procentową stawkę VAT. Przypomnijmy: już w połowie czerwca przywrócono pełną akcyzę. Dodatkowo minister energii nie ustala już maksymalnych cen paliw na stacjach. Eksperci zapowiadali duże wzrosty cen, jednak ich skala i tempo przerosły prognozy.
Jak mocno wzrosły ceny paliw w lipcu?
Już następnego dnia po wygaśnięciu programu CPN, tj. 1 lipca, kierowcy odczuli wyraźny wzrost cen przy dystrybutorach. Cena benzyny 95 wzrosła z 6,00 zł/l do 6,82 zł/l, a podstawowego diesla — z 6,19 zł/l do 6,99 zł/l. Było drogo, ale dziś chyba każdy kierowca chciałby płacić tyle za paliwo do samochodu.
W poniedziałek 27 lipca ceny podstawowych paliw na stacji Orlenu w Warszawie wyniosły już:
- benzyna 95 — 7,54 zł/l;
- olej napędowy — 7,99 zł/l.
Oczywiście w innych regionach kraju ceny mogą być nieco niższe, a przy głównych trasach drożej, szczególnie przy autostradach.
Auto Świat / Krzysztof Słomski
Ceny paliw w poniedziałek 27 lipca — stacja Orlen w Warszawie
W ciągu niespełna czterech tygodni cena podstawowej benzyny Pb95 wzrosła o około 1,5 zł/l, a diesla — aż o 1,8 zł/l. Zatankowanie standardowego, 50-litrowego baku jest dziś droższe odpowiednio o 75 i aż o 90 zł. Sezon wakacyjnych wyjazdów w pełni — niestety w tym roku wydatki na paliwo będą znacznie wyższe.
Poprawy na razie nie widać. Analitycy biura Reflex w komunikacie z piątku 25 lipca przewidywali, że jeśli ropa Brent utrzyma się w okolicach 98 dolarów za baryłkę, czekają nas kolejne podwyżki. Najbardziej drożeć ma olej napędowy — nawet o kolejne 40 gr/l — którego średnia cena wzrośnie do 8,20 zł/l. Bez zmian pozostaje cena autogazu — średnio 3,16 zł/l.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Eksperci e-petrol.pl wskazują, że problemem jest już nie tylko blokada cieśniny Ormuz, ale również ryzyko ograniczenia dostaw z rejonu Morza Czerwonego z powodu zapowiadanych ataków ze strony jemeńskich Huti. Dodatkowo na rynek ropy wpływa zmniejszone wydobycie w Kazachstanie, związane z ukraińskimi atakami na rosyjski terminal eksportowy w Noworosyjsku.
- Dowiedz się więcej: ON drożeje szybciej niż benzyna. Winny rosyjski zakaz
Jak tankować taniej? Promocje na stacjach paliw
Sytuację mogą nieco złagodzić wakacyjne promocje na największych sieciach stacji paliw. Rabaty sięgają nawet 35 groszy na litrze, ale wymagają spełnienia określonych warunków: korzystania z aplikacji, aktywacji kuponów czy dokonania dodatkowych zakupów poza paliwem.
Zniżki obowiązują zwykle w weekendy (nie wszędzie) oraz mają limity dotyczące liczby tankowań lub ilości paliwa. Najbardziej skorzystają osoby tankujące okazjonalnie, kierowcy pokonujący długie trasy odczują ulgę jedynie w niewielkim stopniu. Warto jednak zarejestrować się w programach lojalnościowych i planować wizyty na stacji — to pozwoli choć trochę obniżyć rachunki za paliwo.