W ostatnim czasie głośno zrobiło się o praktykach fiskusa związanych z wykorzystywaniem danych z systemu ANPRS. Chodzi o kontrole samochodów firmowych, od których przedsiębiorcy dokonują pełnych odliczeń VAT. Skarbówka ma zestawiać odczyty z kamer z deklaracjami podatników. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się w tej sprawie do resortu finansów.
Kontrola skarbowa z użyciem kamer. Czy to zgodne z prawem?
RPO wskazuje, że masowe i automatyczne przetwarzanie danych z kamer może prowadzić do naruszenia prawa do prywatności oraz ochrony danych osobowych. Zgodnie z art. 51 Konstytucji RP zbieranie i udostępnianie danych o osobie musi mieć wyraźną podstawę ustawową.
W związku z tym zastępca RPO Stanisław Trociuk skierował oficjalne pismo do Sekretarza Stanu w resorcie finansów Marcina Łobody, który pełni także funkcję szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Rzecznik domaga się jasnej odpowiedzi, czy KAS rzeczywiście pozyskuje i przetwarza dane z ANPRS na potrzeby postępowań skarbowych dotyczących podatków, opłat oraz innych należności budżetowych.
Jeśli odpowiedź resortu będzie twierdząca, RPO zamierza poznać szczegóły:
- podstawę prawną takich działań;
- liczbę i rodzaj wykrytych nieprawidłowości;
- kategorie danych osobowych pozyskiwanych z ANPRS;
- sposób pozyskiwania danych na potrzeby prowadzonych postępowań.
Wielu przedsiębiorców z niecierpliwością czeka na oficjalne stanowisko Ministerstwa Finansów.
badahos / Shutterstock
shutterstock 121144111
Czym jest ANPRS?
Automatyczny System Rozpoznawania Numerów Rejestracyjnych (ANPRS) to nowoczesne narzędzie wykorzystywane przez policję i organy skarbowe. Umożliwia identyfikację pojazdów w czasie rzeczywistym i jest stosowany zarówno do walki z przestępczością zorganizowaną, jak i do kontroli podatkowych oraz zwalczania przemytu.
Dane pochodzą z różnych źródeł — ze specjalnych kamer zamontowanych przy drogach, monitoringu miejskiego i własnych kamer policji, w tym mobilnych.
Kiedy można odliczyć 100 proc. VAT od samochodu?
Przedsiębiorca, który kupuje na firmę samochód osobowy o DMC do 3,5 t (nowy, jak i używany), może odliczyć VAT od wydatków związanych z jego zakupem i użytkowaniem. Pełne odliczenie przysługuje jednak tylko wtedy, gdy auto wykorzystywane jest wyłącznie służbowo i prowadzona jest szczegółowa ewidencja przebiegu. Jeśli pojazd służy także do celów prywatnych, można odliczyć jedynie 50 proc. VAT.
Ministerstwo Finansów informuje, że za nieprawidłowe odliczenie podatku grozi grzywna do 720 stawek dziennych. Stawka dzienna nie może być niższa niż 1/30 minimalnego wynagrodzenia i nie wyższa niż jego czterystukrotność. Oprócz kary finansowej trzeba oczywiście zapłacić zaległy VAT.