Silnik V8 bez emisji CO2. Przedstawili silnik spalinowy zasilany amoniakiem

Zespół naukowców z Instytutu Fraunhofera ds. Mikrotechnologii i Mikrosystemów (IMM) w Moguncji, we współpracy z amerykańskim start-upem First Ammonia Motors (FAM) z Karoliny Północnej, dokonał przełomu, który jeszcze niedawno wydawał się marzeniem fanów motoryzacji. Opracowali 6,6-litrowy silnik V8 zasilany amoniakiem, całkowicie eliminując emisję CO2. To rozwiązanie, które może zmienić oblicze motoryzacji — zwłaszcza tam, gdzie elektryfikacja pojazdów wciąż napotyka na bariery nie do pokonania.

Dlaczego dopiero teraz zaczęto pracować nad amoniakiem zamiast benzyny?

Koncepcja wykorzystania amoniaku jako paliwa silnikowego nie jest nowa — sięga XIX w. Jednak przez dekady jej rozwój blokowały wysokie koszty produkcji paliwa. Dziś, w dobie zielonej transformacji energetycznej, amoniak wraca do łask. Wytwarzany z wodoru pozyskiwanego z wody i azotu z powietrza, może być produkowany przy użyciu odnawialnych źródeł energii. To otwiera drogę do "zielonego" wodoru i w konsekwencji ekologicznego amoniaku — podobnie jak w przypadku rozwijanych obecnie e-paliw.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jak działa silnik na amoniak?

Kluczowym wyzwaniem w przypadku silników na amoniak była do tej pory wysoka temperatura zapłonu, która wymuszała dodatek paliw kopalnych, takich jak olej napędowy czy metanol. Inżynierowie z IMM znaleźli jednak rozwiązanie: przy silniku umieszczono tzw. "crackery" — urządzenia wykorzystujące ciepło spalin do rozkładu amoniaku na wodór i azot. Wodór jest następnie magazynowany i wykorzystywany jako składnik wspomagający zapłon. Efekt? Jako produkty uboczne powstają jedynie para wodna i azot. Co więcej, testowy silnik benzynowy nie wymagał dodatkowych modyfikacji.
Prototypowy układ trafił pod maskę zabytkowego Chevroleta C-Series z 1993 r. — poprzednika Silverado. Testy wypadły bez zarzutu. Jak zapewnia FAM, tankowanie amoniaku trwa tyle samo, co tankowanie benzyny. Firma prognozuje, że już wkrótce ceny amoniaku w USA mogą zrównać się z cenami benzyny, co uczyni tę technologię realną alternatywą dla klasycznych napędów.
Chevrolet z silnikiem V8, który jest zasilany amoniakiem. To pierwszy taki samochód na świecie
Chevrolet z silnikiem V8, który jest zasilany amoniakiem. To pierwszy taki samochód na świecieFirst Ammonia Motors

Jakie są ograniczenia w zastosowaniu amoniaku zamiast benzyny?

Amoniak ma jednak swoje ograniczenia — jego gęstość energetyczna jest o około 50 proc. niższa niż benzyny, co oznacza konieczność stosowania większych zbiorników lub pogodzenia się z krótszym zasięgiem na jednym tankowaniu. Dziś silniki na amoniak sprawdzą się przede wszystkim tam, gdzie elektryczne napędy są niepraktyczne: w transporcie morskim, ciężkim transporcie dalekobieżnym czy w odległych regionach pozbawionych infrastruktury energetycznej.
Według twórców przełomowa technologia już wkrótce może stać się opłacalna. Choć nie zastąpi wszystkich zastosowań silników spalinowych, może okazać się kluczowa tam, gdzie elektryfikacja nie jest możliwa. Dla branży motoryzacyjnej to sygnał, że przyszłość bez emisji CO2 wcale nie musi oznaczać rezygnacji z legendarnych silników spalinowych.
Ekologiczny silnik spalinowy V8 zasilany amoniakiem
Ekologiczny silnik spalinowy V8 zasilany amoniakiemFirst Ammonia Motors
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu