Zniknęły z Europy, w Chinach spokojnie sobie żyją dalej. Tych modeli nam brakuje

Na targi samochodowe w Pekinie warto pojechać nie tylko po to, by obejrzeć lokalne "wynalazki" i samochody, które wkrótce trafią do Europy. Wśród pojazdów kilkudziesięciu (jeśli nie ponad setki!) chińskich marek, które stoją w 13 wielkich wystawienniczych halach, skrywają się też wycofane z Europy modele zachodnich i azjatyckich producentów. Pod tym względem nie brakowało zaskoczeń na targach 2026 Beijing International Automotive Exhibition (krócej: Auto China 2026).
Zdjęcie odbicia w szybie hali wystawienniczej w Pekinie
Zdjęcie odbicia w szybie hali wystawienniczej w PekinieŹródło: Auto Świat / Krzysztof Grabek

Dlaczego auta wycofane z Europy są sprzedawane w Chinach?

Od kilkunastu lat w Europie sukcesywnie spada zainteresowanie sedanami — coraz częściej stawiamy na przestrzeń (kombi), funkcjonalność (hatchbacki i liftbacki) albo coś uniwersalnego, co łączy te segmenty, a dodatkowo nie zadrży na widok wysokiego krawężnika w mieście (SUV-y). Chińczycy natomiast wciąż są zapatrzeni w klasyczną trójbryłową sylwetkę. Chcesz być traktowany poważnie przez rodzinę i sąsiadów? W Chinach synonimem sukcesu jest sedan, najlepiej przedłużony — inaczej nie będzie wystarczającą miarą życiowego sukcesu.
Dlatego znane nam zachodnie marki tworzą w Chinach odpowiedniki dostosowane do lokalnych preferencji, z wydłużonym rozstawem osi, a czasem nawet zmienioną sylwetką. Przykłady? Skoda Octavia Pro, Audi A7L, Mercedes-Benz Klasy C L czy BMW serii 3 Li. Operacji przedłużania poddawane są nie tylko sedany, ale także małe i kompaktowe SUV-y. Najnowszy przykład prosto z targów Auto China 2026 to Mercedes-Benz GLC 400 L.

Czy Ford Mondeo jest jeszcze produkowany?

Na chińskim rynku występują też modele, którym nie trzeba fundować podobnej kuracji, bo są już odpowiedniego formatu. Często to samochody, które jeszcze kilka-kilkanaście lat temu mieliśmy w Europie, ale zostały z niej wycofane. Powód? Producenci uznali, że zainteresowanie nimi na Starym Kontynencie będzie zbyt małe, aby opłacało się je tu oferować.
Czego możemy zazdrościć Chińczykom? Na przykład Fordów Mondeo. Tak, dwóch. Tradycyjny Ford Mondeo to typowy trójbryłowy sedan, ale oprócz niego w Państwie Środka oferowany jest także crossover łączący cechy liftbacka i SUV-a — Ford Mondeo Sport. I wiecie co? Nie rozumiem, dlaczego nie mamy go w Europie, bo mógłby być u nas hitem.

Gdzie można kupić Volkswagena Passata w wersji sedan?

Jak to gdzie? W Chinach naturalnie! Kolejny znany nam samochód, który umarł w Europie, ale nadal nie narzeka na kondycję w Chinach, to Volkswagen Passat. Gama nadwozi tego przedstawiciela klasy średniej została w Europie okrojona do kombi, które jest produkowane na jednej linii z bliźniaczą technicznie Skodą Superb (oferowanej także jako liftback).
W Chinach tymczasem z salonu można wyjechać nową generacją trójbryłowego Passata, która nie dotarła i nigdy nie dotrze do Europy. Ba, trzeba się dobrze zastanowić nad wyborem, bo trójbryłowego "paska" można zamówić w kilku wersjach stylistycznych (efekt współpracy Volkswagena w ramach różnych spółek joint-venture założonych z chińskimi producentami). Najbardziej podobny do europejskiego Passata Varianta jest po prostu Volkswagen Passat. Inną wariacją na ten temat będzie Volkswagen Magotan. Jest jakaś sprawiedliwość na tym świecie, bo Chińczycy przynajmniej nie mogą zamówić wersji kombi!

Te samochody były w Europie, teraz są tylko w Chinach

Uwaga, lista znanych nam zachodnich i azjatyckich samochodów nieoferowanych już w Europie jeszcze się nie wyczerpała. Kolejnym punktem na tej liście jest Honda Accord, która również ma dwie twarze — występuje po prostu jako Accord lub jako model Inspire (zasługa dwóch różnych spółek joint-venture). W tym przypadku nie mówimy jednak o aucie zarezerwowanym wyłącznie dla Chin, bo Japończycy wciąż oferują Accorda także w Stanach Zjednoczonych. Odświeżone Volvo S90 nie miało tyle szczęścia i trafiło już tylko do Chin (a szkoda, bo lifting wyszedł mu na dobre!).
Na koniec dwa modele, które wyłamują się ze schematu. Jak? Nie są sedanami, a mimo to na razie nie są oferowane w Europie, choć kiedyś już tu były. Obie propozycje to próba wskrzeszenia dawnych modeli, lecz w nowoczesnym duchu. Pierwsza z nich to Volvo XC70, które kiedyś było uterenowionym spalinowym kombi, a teraz przeszło metamorfozę i stało się SUV-em z hybrydą typu plug-in (PHEV).
Druga propozycja to Freelander 8 — auto zupełnie nowej marki powołanej do życia przez grupę Jaguar Land Rover i chiński koncern Chery Automobile. Nowe wcielenie tego auta czerpie z dziedzictwa pierwszego, surowego z wyglądu Land Rovera Freelandera, a jego nieobecność w Europie wynika z faktu, że samochód dopiero zadebiutował w Chinach. To model globalny, który ma trafić na inne rynki nie tylko jako elektryk, ale też PHEV lub elektryk ze spalinowym range-extenderem (REEV). Oby tylko nowy chiński SUV nie dopisał prawdziwie brytyjskiemu Freelanderowi awaryjnością... Odważny ruch ze strony Chery!
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu