Pamiętacie te czasy, kiedy na postoju taksówek można było spotkać wszelkiej maści Mercedesy, a obok nich stało wiele modeli innych marek z całego świata? Albo początki Ubera, kiedy prym wśród zamówień przez osoby świadczące usługi przewozu osób wiodły Skoda Fabia i Hyundai i20? Dzisiaj polski rynek samochodów wybieranych na taksówki jest zdominowany przez Toyotę — to albo nowe Corolle i Camry w leasingu, albo stare Priusy i nieco nowsze Aurisy ściągane do nas z innych krajów.
Jadąc do Chin, byłem ciekaw, czy tam będzie tak samo. Spoiler: jest zupełnie inaczej. Zapraszam na przegląd najpopularniejszych chińskich taksówek i krótki poradnik mówiący o tym, jak najprościej zamówić "taryfę" w Państwie Środka.
Czy w Chinach można zamówić Ubera?
Zacznijmy od podstaw, czyli... braku Ubera i Bolta. Nie ma ich w Chinach i nie będzie! Bynajmniej nie oznacza to, że nie można zamówić czegoś podobnego. Na ulicach nie brakuje klasycznych, oznakowanych taksówek należących do różnych korporacji, ale są też odpowiedniki wspomnianych aplikacji. Jednym z nich jest DiDi i właściwie działa dokładnie tak samo — przejazd zamawiasz przez aplikację z podpiętą kartą, wsiadasz, wysiadasz, a płatność dokonuje się sama.
Zrzuty ekranu z aplikacji DiDi, czyli "chińskiego Ubera"Źródło: zrzut ekranu/AliPay
Mała wskazówka: najpopularniejszą metodą zamówienia DiDi jest wybranie zakładki "Transport" w aplikacji AliPay i kliknięcie ikonki DiDi Travel. Bez AliPaya i WeChata (a dokładnie wewnętrznej aplikacji Weixin Pay) w Chinach ciężko za cokolwiek zapłacić — nawet za bilet autobusowy czy wejściówkę do metra, bo te też się kupuje w aplikacji. W apkach należy się przedtem zautoryzować, podając swoje dane (w tym numer paszportu) i podpinając kartę płatniczą (warto to zrobić jeszcze przed wyjazdem). Gotowe? To zamawiamy DiDi!
Przeczytaj też: Kierowcy Bolta mają nowy sposób na nabijanie klientów. Doświadczyłem go już dwa razy
Interfejs aplikacji jest tożsamy z tymi, które znamy z Ubera, Bolta czy FreeNowa. Mapka, miejsce odbioru, cel przejazdu, potem wyszukiwanie dostępnych w pobliżu kierowców, ikonka znalezionego modelu samochodu z pokazanym obok numerem rejestracyjnym i oceną kierowcy, a na końcu podgląd trasy i lokalizacji kierowcy. Uwaga: w niektórych zatłoczonych rejonach miast kierowcy mogą zatrzymać się tylko w oznaczonych na zielono strefach odbioru — jeśli w twojej okolicy na mapie są zielone kropki, to musisz udać się do jednej z nich. Czekamy, a po kilku minutach zjawia się uprzejmy, lecz małomówny kierowca — jeśli nie znasz chińskiego, nie utniesz sobie z nim pogawędki bez pomocy translatora (na marginesie: kolejna przydatna apka w Chinach).
Przejazd "chińskim Uberem", czyli DiDiŹródło: Auto Świat / Krzysztof Grabek
Jakie taksówki jeżdżą w Chinach jako DiDi?
Rozpoznanie na ulicy samochodów wykorzystywanych do przewozu osób w Chinach jest znacznie trudniejsze niż w Polsce. Powód? Kierowcy takich aut nie muszą jeździć z "kogutami" ani nawet dyskretnymi naklejkami. To może być dosłownie każdy samochód, który cię właśnie mija — jeśli na jakiś czekasz, musisz polegać na numerze rejestracyjnym wyświetlanym w aplikacji (marka i model mogą być mało przydatne, bo to zazwyczaj dziwne, nic niemówiące turystom znaczki).
Jak w takiej sytuacji zorientować się w tym, co jeździ na chińskim Uberze? U mnie kluczem do sukcesu okazało się wypatrzenie zaskakująco często powtarzających się modeli, do tego w bardzo podobnych, stonowanych kolorach (biały, szary i czarny). I rzeczywiście, po zamówieniu taksówki w Szanghaju przyjechał właśnie jeden z tych wytypowanych samochodów — Feifan F7 (auto marki należącej do właściciela MG, czyli koncernu SAIC). Co to takiego? W pełni elektryczny liftback wykorzystywany często jako taksówka klasy premium. W Szanghaju, a to istotne doprecyzowanie, bo floty taksówek różnią się w zależności od miasta.
Rising Auto/Feifan F7 (SAIC)Źródło: Auto Świat / Krzysztof Grabek
Czym jeszcze jeżdżą kierowcy DiDi? Na podstawie własnych obserwacji z Pekinu i Szanghaju mogę wymienić takie modele:
- Maple Youxing 6 — elektryczny crossover z systemem wymiany baterii (auto koncernu Geely).
- Beijing EU5 — budżetowy, elektryczny sedan grupy BAIC (też z wymienną baterią).
- Roewe i6 i Roewe D7 — kolejne dwa sedany koncernu SAIC Motor (elektryczne i hybrydowe).
- BYD Qin i BYD Qin Plus — dwa najpopularniejsze wśród taksówkarzy sedany BYD (elektryczne i hybrydowe).
- Xpeng P7 — elektryk często wykorzystywany w Pekinie jako taksówka w taryfie premium.
- Arcfox Alpha S6 — crossover w stylu liftbacka wypuszczony na rynek przez grupę BAIC.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie samochody są najpopularniejsze w Chinach?
Odpowiedź jest prosta: to te, które są taksówkami w dużych miastach. Dlaczego? Po samym Pekinie jeździ około 60000 licencjonowanych taksówek i blisko 21000 aut wykorzystywanych do przewozu osób w ramach aplikacji (legalnie). To oficjalne dane miasta z 2023 r., nieoficjalnie mówi się, że dziś taksówek tej drugiej kategorii może być nawet 300 tys.! Po Szanghaju w 2023 r. kursowało z kolei 32200 oficjalnych taksówek i kilkadziesiąt tysięcy aut dostępnych przez aplikację. Tu też w ciągu blisko trzech lat mogło ich trochę przybyć.
Beijing EU5 w ruchu ulicznym w PekinieŹródło: Auto Świat / Krzysztof Grabek
Jakie są najpopularniejsze oficjalne taksówki w tych miastach? Z moich obserwacji wynika, że w Pekinie to bez wątpienia Beijing EU5 (niedostępny w Europie), w Szanghaju przoduje natomiast Roewe Ei5 (protoplasta znanego w Europie MG5 EV). A Toyota? Czasami udało mi się spotkać w roli taksówki wytwarzane specjalnie na lokalny rynek (we współpracy z chińskimi producentami) elektryczne modele: bZ3 (sedan) i bZ3X (SUV).
Chińska taksówka Roewe Ei5 w SzanghajuŹródło: Auto Świat / Krzysztof Grabek
Na koniec gorzki wniosek. To zestawienie jest szczególnie bolesne nie dla Toyoty, lecz dla Volkswagena, który jeszcze 8-10 lat dominował w nim tak, jak dziś Toyota króluje na liście TOP10 najchętniej kupowanych nowych aut w Polsce. Wówczas najpopularniejszymi taksówkami w Chinach były klasyczne modele z Wolfsburga: Passat (występujący również jako Magotan), Jetta i Santana. W Pekinie przez lata najczęściej spotykanymi taksówkami były różne wersje Citroena Fukang i Hyundaie: Elantra oraz Sonata. Przetasowania na liście przyszły wraz z gwałtowną elektryfikacją floty — chińscy producenci wykorzystali tę okazję do zapełnienia jej swoimi propozycjami i trudno im się dziwić.