Fotoradary nie "widzą" motocyklistów. W Polsce są tylko dwa takie urządzenia

Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Dodaj w Google
Najskuteczniejszym narzędziem w walce z kierowcami przekraczającymi prędkość są urządzenia automatycznie mierzące prędkość. Aktualnie jednak znakomita większość, zarówno fotoradarów, jak i kamer stosowanych na odcinkowych pomiarach prędkości, rejestrowała wyłącznie przód pojazdu, a precyzyjnie rzecz ujmując — przednią tablicę rejestracyjną. W praktyce oznacza to, że motocykliści łamiący przepisy mogą liczyć na bezkarność, ponieważ ich tablice rejestracyjne znajdują się wyłącznie z tyłu.

Tylko dwa fotoradary w Polsce, które "widzą" motocykle

Ustalenie właściciela pojazdu, którym popełniono wykroczenie, odbywa się na podstawie fotografii jego przedniej tablicy rejestracyjnej. Motocykle nie mają przedniej tablicy, w związku z czym CANARD, czyli operator m.in. odcinkowych pomiarów prędkości czy fotoradarów, nie może prowadzić postępowań wyjaśniających dotyczących wykroczeń z udziałem motocyklistów. Brak przedniej tablicy uniemożliwia określenie ich właściciela na podstawie zdjęcia. Motocykliści łamiący prawo mogą więc czuć się bezkarni w większości przypadków.
Uruchamianie nowego fotoradaru
canard.gitd.gov.pl
Uruchamianie nowego fotoradaru
W Warszawie pojawiły się bowiem dwa fotoradary, które rejestrują zarówno przód, jak i tył pojazdu. Dzięki temu możliwe jest skuteczniejsze egzekwowanie przepisów, także wobec motocyklistów.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Są takie fotoradary, które "widzą" motocyklistów

Chociaż technicznie możliwe jest zamontowanie dodatkowych kamer, Główny Inspektorat Transportu Drogowego, pod koniec ubiegłego roku informował, że nie planuje wyposażania wszystkich urządzeń rejestrujących prędkość w takie rozwiązania.
Pilotażowo jednak w dwóch lokalizacjach w Warszawie — na ul. Radzymińskiej oraz Modlińskiej — zamontowano fotoradary, które rejestrują zarówno przód, jak i tył pojazdu przekraczającego dozwoloną prędkość.

Jak działają nowe fotoradary?

Główny Inspektorat Transportu Drogowego pod koniec 2025 r. przekazywał, że w pierwszej połowie ubiegłego roku na ul. Modlińskiej zarejestrowano 410 wykroczeń popełnionych przez kierowców samochodów oraz 13 przez motocyklistów.
Średnie przekroczenie prędkości w obu przypadkach wynosiło 25 km na godz. Najwyższe odnotowane przekroczenie to 51 km na godz. w przypadku samochodów oraz 31 km na godz. dla motocykli.
Na ul. Radzymińskiej w tym samym okresie urządzenia zarejestrowały 708 wykroczeń popełnionych przez kierujących samochodami oraz 18 przez motocyklistów. Według danych GITD, kierowcy samochodów przekraczali prędkość średnio o 22 km na godz., natomiast motocykliści o 31 km na godz. Największe przekroczenie prędkości wśród samochodów wyniosło aż 128 km na godz., a w przypadku motocykli — 69 km na godz.
Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu