Od 1 maja 2027 r. podróż do Belgii może stać się znacznie droższa, ponieważ ten kraj zamierza wprowadzić pobór opłat za korzystanie z dróg — informuje ADAC. W przeciwieństwie do Francji, Austrii czy Szwajcarii Belgia nie planuje jednak wprowadzenia opłat za same autostrady. Zamiast tego ma zostać wprowadzona powszechna opłata za korzystanie z dróg. Według dotychczasowych planów obowiązek ten obejmie wszystkie samochody o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony.
Ile będzie kosztować winieta w Belgii?
Dla kierowców oznacza to, że opłata będzie wymagana zaraz po przekroczeniu granicy z Belgią. Potwierdzeniem jej uiszczenia będzie winieta, podobnie jak w Szwajcarii czy Austrii. Będzie można kupić ją przez internet, a także w sklepach i na stacjach benzynowych.
Przewidziano zróżnicowane stawki według typu napędu: za samochód elektryczny opłata ma wynosić 90 euro rocznie, za pozostałe auta — 125 euro. Nie wiadomo jeszcze, czy pojawią się tańsze winiety, ważne przez krótszy okres.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
System kontroli oparty na kamerach
Przestrzeganie obowiązku opłaty ma nadzorować system kamer. Za naruszenie przepisów przewiduje się mandat w wysokości 70 euro. Projekt opłat drogowych został uzgodniony przez regiony administracyjne Belgii — Region Stołeczny Brukseli, Flandria i Walonia są zgodne. Jednak ustawa nie została jeszcze przyjęta. Wciąż pozostaje kwestia, czy belgijscy obywatele będą wyłączeni z obowiązku opłaty poprzez niższą stawkę podatku drogowego.
Kluczowa jest również zgoda Komisji Europejskiej. Przypomnijmy, że w 2016 r. niemieckie opłaty za autostrady zostały zablokowane przez Trybunał Sprawiedliwości UE, ponieważ niemieccy kierowcy mieli być zwolnieni z opłat dzięki rekompensacie.
Andrei Antipov / Shutterstock
Winieta w Austrii