Chodniki są dla pieszych. Mamy jednak bardzo rozsądne wyjątki, kiedy można po nich jechać rowerem (i hulajnogą elektryczną). Trzeba jednak przestrzegać konkretnych zasad, bo inaczej można skończyć z mandatem 300 zł. Przekonała się o tym nasza czytelniczka Kasia.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Drogi dla pieszych i rowerzystów często biegną obok siebie, czasem jest to wspólna droga. To ważne rozróźnienie
Do Polski ma wrócić dobra pogoda i upały. Będzie więc dobra okazja na wakacyjną wycieczkę rowerową, prawda? Wróćmy z niej bez mandatu. Wielu rowerzystów nie wie, kiedy i czy w ogóle można jechać chodnikiem. Choć chodniki są dla pieszych, to polskie przepisy przewidują wyjątki, kiedy nie dostaniecie 100 zł mandatu.
Rowerzysta może legalnie jechać chodnikiem, jeśli:
gdy opiekuje się dzieckiem w wieku do 10 lat jadącym na rowerze; jeśli chodzi o dziecko w wieku do 10 lat jadące na rowerze (pod opieką osoby dorosłej), to z formalnego punktu widzenia jest ono pieszym, a więc oczywiście może, a nawet powinno jechać chodnikiem.
gdy na jezdni limit prędkości jest wyższy niż 50 km na godz. i jednocześnie brakuje drogi dla rowerów albo drogi dla pieszych i rowerów; dodatkowy warunek to szerokość chodnika — nie może być mniejsza niż 2 m.
gdy z powodu warunków pogodowych jazda po jezdni jest niebezpieczna.
To trzy główne powody. Nawet jeśli któryś z nich jest spełniony i możecie jechać po chodniku, to pamiętajcie, że obowiązują tam konkretne zasady. Ich łamanie to mandat nawet 300 zł.
Jak jechać rowerem po chodniku, żeby nie dostać mandatu?
Rowerzysta (i użytkownik e-hulajnogi oraz UTO) na chodniku jest gościem. Nie może więc stwarzać zagrożenia dla pieszych ani pędzić tak szybko jak na drodze dla rowerów. Zabroniona jest więc zbyt szybka jazda i oczywiście jazda slalomem między pieszymi.
Najczęstsze mandaty dla rowerzystów:
300 zł — poruszanie się po chodniku z prędkością większą niż piesi,
300 zł — nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na chodniku,
300 zł — utrudnianie ruch pieszemu,
200 zł — naruszanie przepisów dotyczących korzystania z chodnika lub drogi dla pieszych,
50-100 zł — za przejazd rowerem po przejściu dla pieszych.
Mandat 300 zł za zbyt szybką jazdę po chodniku dostała pani Kasia, moja koleżanka i nasza czytelniczka, o której już raz pisaliśmy. Kiedy pierwszy raz mi to opowiadała, była bardzo wzburzona. — Przecież mogłam jechać! Policjanci się do mnie przyczepili — mówiła. Szybko przyszła jednak refleksja. Chodnik to nie miejsce do pędzenia gravelem czy szosą. To w ogóle ciekawa sprawa. Jeździmy teraz na znacznie szybszych rowerach niż jeszcze kilka lat temu... A nie mówię już o elektrykach! Policjanci muszą reagować na chodnikach. Nawet jeśli wydaje nam się, że przesadzają.
Tu trzeba zachować zdrowy rozsądek. Przepisy nie definiują konkretnej prędkości:
Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszemu oraz nie utrudniać jego ruchu.
Na pustym chodniku, jak pojedziecie trochę szybciej, to nic się nie stanie i policjanci nie będą was ścigać. Ale dobrze wiemy, że wielu rowerzystów po prostu przegina. Inna sprawa to dostawcy na nielegalnych "elektrycznych rowerach", którzy sieją popłoch wśród pieszych. To na nich głównie polują policjanci.
Janusz Baczynski / Shutterstock
Znaczna część rowerów, na którym jeżdżą kurierzy w Polsce, nie jest zgodna z definicją roweru. Na jednośladzie, który ma manetkę gazu, nie wolno wjeżdżać na drogi zastrzeżone dla pieszych i rowerzystów
Boję się jechać po ulicy. Czy mogę wjechać na chodnik?
Takie pytanie zadaje wielu rowerzystów, a ich obawy są jak najbardziej uzasadnione. Tu też odwołujemy się do waszego zdrowego rozsądku. Jeśli stwierdzisz, że boisz się jechać po ulicy i wjedziesz na chodnik, to jedź powoli i ostrożnie. Nie możesz przeszkadzać pieszym.
Co na twój widok zrobi policjant? Pewnie przymknie oko albo zatrzyma do kontroli, a po chwili i usłyszeniu waszych argumentów puści dalej.
Policjanci skupiają się na tych rowerzystach, którzy rzeczywiście stwarzają zagrożenie, a jest ich coraz więcej.
Kto musi jeździć w kasku na rowerze?
Przypominamy wszystkim rodzicom i naszym najmłodszym czytelnikom o nowych przepisach:
Policja
Obowiązek jazdy w kasku na rowerze i hulajnodze elektrycznej
Co musi mieć każdy rower?
I jeszcze jedna przypominajka. Każdy rower musi mieć: