Zabraliśmy na tor cztery chińskie SUV-y. Tylko jeden poradził sobie naprawdę nieźle

Dodaj w Google
Naszych czytelników niezwykle zainteresował niedawny tekst redaktora Macieja Brzezińskiego, w którym opisał swoje wrażenia po jeździe przez rok chińskimi SUV-ami: Przez rok jeździłem chińskimi SUV-ami. Czy dziś bym któregoś kupił?. Tam Maciek skupił się na swoich odczuciach, wrażeniach i emocjach. Gorąco polecam ten tekst! Jednak dzisiaj w naszym cyklu "Chińskie przebudzenie" do aut z Państwa Środka podejdziemy na chłodno. Bardzo technicznie.

W Wielkim Teście Auto Świata sprawdziliśmy cztery chińskie SUV-y

Niedawno zabraliśmy na Tor w Modlinie 16 kompaktowych SUV-ów, a każde auto poddaliśmy czterem wymagającym próbom. Sprawdzali je niezależni eksperci z toru, a wyniki okazały się co najmniej zaskakujące.
Jakie chińskie SUV-y wzięliśmy na tor? Decydowało kryterium popularności. Nie mogło więc zabraknąć MG ZS, przedstawiciela koncernu Chery Jaecoo 7 oraz Beijinga 5. Ale to nie koniec. Do Modlina zabraliśmy też SUV-a, którego Chińczycy określają mianem auta premium — Hongqi HS3. MG ZS było jedyną hybrydą typu HEV w tym gronie. I najmocniejszym autem (MG ZS — 197 KM, BAIC 5 — 177 KM, Hongqi HS3 — 156 KM, Jaecoo 7 — 147 KM). Jaecoo 7 miało napęd AWD. Opony? Te które do swoich auta zakładają sami producenci.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Filip Trusz
Zastępca Redaktora Naczelnego AutoŚwiat.pl
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu