Ostry spór o strategiczną drogę. Ma kosztować 12 mld zł

Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Dodaj w Google
Via Pomerania to planowana trasa o ogromnym znaczeniu strategicznym, która ma połączyć Bydgoszcz ze Słupskiem i Ustką. W pierwszym wariancie jej długość wyniesie 210 km, a w przyszłości może zostać wydłużona m.in. do Konina i Kalisza. Inwestycja budzi jednak poważne wątpliwości ze względu na jej koszt, który szacowany jest na 12 mld zł.

Strategiczna trasa nad morzem ma kosztować 12 mld zł

Budowa Via Pomeranii nie jest motywowana wyłącznie poprawą komfortu jazdy dla kierowców. Głównym celem projektu jest zapewnienie szybkiego transportu wojsk w kierunku wybrzeża i portu w Ustce. Właśnie dlatego droga ta określana jest jako "strategiczna".
Trasa ma kluczowe znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa Polski, ale również dla całego NATO. Największą przeszkodą w realizacji inwestycji pozostają jednak kwestie finansowe.
Koszt budowy Via Pomeranii został oszacowany na 12 mld zł, co sprawia, że projekt stał się przedmiotem sporów pomiędzy resortami rządowymi.
Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśla, że Via Pomerania znajduje się na liście najważniejszych inwestycji na najbliższe lata. Z kolei Ministerstwo Infrastruktury prezentuje dokładnie przeciwne stanowisko.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Spór o finansowanie i miejsce w rządowych planach

Rzeczniczka prasowa Ministerstwa Infrastruktury, Anna Szumańska, w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" wyjaśnia, że priorytetem resortu jest dokończenie budowy istniejącej sieci dróg szybkiego ruchu w Polsce, przy zachowaniu wyznaczonych limitów finansowych. Według niej nowa trasa, Via Pomerania, nie została ujęta w aktualnych dokumentach rządowych dotyczących inwestycji drogowych.
Różnice zdań pomiędzy resortami wynikają przede wszystkim z braku zabezpieczonych środków na realizację projektu. Rząd nie przedstawił dotąd pomysłu na pozyskanie 12 mld zł, które są niezbędne do budowy Via Pomeranii.

Nowa ustawa pomoże w budowie strategicznej drogi?

Mimo braku porozumienia pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej a Ministerstwem Infrastruktury, sprawa Via Pomeranii nie została jeszcze definitywnie zamknięta. MON liczy na wsparcie ze strony nowej ustawy o mobilności wojskowej i ruchu wojsk, która może umożliwić wpisanie trasy do planu inwestycji oraz otworzyć drogę do jej finansowania. Pod koniec ubiegłego roku Komisja Europejska przeznaczyła 17 mld euro na inwestycje związane z mobilnością wojskową, a nowe przepisy mają pomóc Polsce w pozyskaniu środków z tej puli.
O Via Pomeranię walczą także lokalne samorządy. Starania o realizację trasy Via Pomerania m.in. władze Inowrocławia oraz powiatu inowrocławskiego. Zwracają uwagę, że to jedyne miasto prezydenckie w regionie, które nie ma dostępu do drogi szybkiego ruchu. We wrześniu planują zorganizować protest w Warszawie.

Jaka ma być Via Pomerania?

Projekt Via Pomeranii zakłada budowę drogi o dwóch jezdniach i dwóch pasach ruchu w każdym kierunku, co zbliża ją do standardów dróg szybkiego ruchu. Jednak, jak podkreślają przedstawiciele MON, trasa nie będzie wyposażona w bariery energochłonne, aby nie ograniczać mobilności pojazdów wojskowych. Z tego powodu droga nie będzie mogła uzyskać klasy S lub A.
Jednym z najważniejszych założeń inwestycji jest połączenie Bydgoszczy, gdzie znajduje się Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO, z wybrzeżem i portem w Ustce.
Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu