Przepis o bezpiecznej odległości na drogach szybkiego ruchu (bardziej obrazowo nazywany zakazem jazdy na zderzaku) wprowadzono już kilka lat temu. Na początku policjantom bardzo trudno było wyłapywać kierowców, którzy łamali nowy przepis. To jednak już od dawna przeszłość. W 2026 r. policjanci mają do tego odpowiednie urządzenia i kontrolują kierowców w całej Polsce. W majówkę możecie się spodziewać dokładnie takich samych kontroli jak na S5. Tam wpadło kilkanaście osób.
Jak policja sprawdza, czy kierowcy nie jadą zbyt blisko siebie?
Akcję na drodze ekspresowej S5 przeprowadzili policjanci z bydgoskiej drogówki. Bardzo szybko złapali 18 kierowców, którzy dopuścili się wykroczenia. Połowie się upiekło i dostali tylko pouczenie, ale dziewięciu nie uniknęło mandatu za niebezpieczną jazdę. To 300-500 zł oraz pięć pkt karnych.
Jak policja mierzy bezpieczną odległość na drodze? Policjanci mają specjalne mierniki TruCAM II wyposażone w funkcję DBC (Distance Between Cars), umożliwiające precyzyjny pomiar odległości między pojazdami.
Tak wyglądają zdjęcia, jakie policjanci nimi robią.
Jaki jest mandat za jazdę na zderzaku?
Mandat za jazdę na zderzaku waha się od 300 do 500 zł. Kierowca dostaje też pięć pkt karnych. Kara jest więc naprawdę dotkliwa.
Bezpieczna odległość, czyli... jaka?
Zasada jest prosta: minimalny dystans w metrach to połowa prędkości wyrażonej w km na godz.
Oznacza to, że jadąc 140 km na godz., musimy trzymać się co najmniej 70 m za poprzedzającym pojazdem. Przy prędkości 120 km na godz. odstęp ten wynosi 60 m. W praktyce można to przełożyć na zasadę dwóch sekund — tyle czasu powinno upłynąć między minięciem przez dwa pojazdy tego samego punktu na drodze.
Przepis obowiązuje na drogach szybkiego ruchu, a więc drogach ekspresowych i autostradach.
Jak nie powinien wyglądać odstęp pomiędzy pojazdami na drodze ekspresowej?GDDKiA
Jak zachować bezpieczną odległość na drodze?
Można wykorzystać dowolny nieruchomy obiekt w otoczeniu drogi ekspresowej czy autostrady — słupek pikietażowy, latarnię, znak drogowy lub bramownicę, przy której znajduje się poprzedzający nas pojazd. Jeśli miniemy wybrany obiekt 2 s później, to taki odstęp będzie zgodny z przepisami.
Taki sposób nazywa się często zasadą dwóch sekund. Są kraje, w których zaleca się zachowywanie dystansu trzech sekund.