Przed nami kolejny długi weekend majowy. Choć w tym roku potrwa tylko trzy dni — od piątku do niedzieli — to na drogach spodziewany jest zdecydowanie większy ruch niż podczas normalnego weekendu. Wielu z nas do wyjazdów z pewnością zachęci prognozowana ładna, słoneczna pogoda z wysoką temperaturą. Eksperci zauważają, że wielu kierowców rusza w trasę w tych samych godzinach, utykając w największych zatorach. W wielu przypadkach warto odłożyć jazdę na nieco później, żeby podróż była krótsza i zdecydowanie bardziej komfortowa.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kiedy najlepiej wyjechać na majówkę?
Według danych Yanosika z 2025 r. wzmożony ruch zaczyna się już 30 kwietnia — tuż po zakończeniu pracy i szkoły. To właśnie wtedy najłatwiej utknąć w korku. Sytuacja powtarza się każdego roku: najgorsze godziny na wyjazd to popołudnie 30 kwietnia oraz poranek 1 maja. Równie trudny jest powrót 3 maja w godzinach popołudniowych. To zdecydowanie najgorsze pory na polskich drogach.
Kiedy zatem podróżować, żeby skorzystać z majówki, ale nie przesiedzieć jej głównie w samochodzie? Warto rozważyć wyjazd w mniej oczywistych godzinach: wcześnie rano lub późnym wieczorem 30 kwietnia. Powrót najlepiej zaplanować na poranek 3 maja lub, jeśli to możliwe, przedłużyć majówkę do poniedziałku i wrócić bez stresu — pod warunkiem ominięcia porannego szczytu w dużych miastach.
Korek drogowyFotokon / Shutterstock
Na których drogach jest największy ruch w majówkę?
Największe natężenie ruchu tradycyjnie notowane jest na głównych trasach wyjazdowych z dużych miast w kierunku gór i nad morze. Korki tworzą się również na lokalnych drogach prowadzących do popularnych miejscowości turystycznych.
Yanosik przeanalizował kierunki wybierane przez użytkowników i wskazał konkretne drogi, na których co roku pojawiają się największe zatory.
Drogi wyjazdowe z największych miast:
- S8/A2: Warszawa — Łódź / Poznań / Wrocław;
- S7: Warszawa — Radom — Kraków;
- A4: Kraków — Katowice — Wrocław;
- A1: Łódź — Gdańsk / Katowice;
- S5: Poznań — Wrocław / Bydgoszcz.
Popularne kierunki górskie:
- S3: Zielona Góra — Jelenia Góra (Karkonosze);
- DK3/DK5: dojazd do Karpacza i Szklarskiej Poręby;
- Zakopianka (S7/DK7): Kraków — Zakopane;
- DK47: Nowy Targ — Zakopane;
- S1/DK1: Śląsk — Żywiec/Beskidy;
- DK8: Wrocław — Kłodzko (Kotlina Kłodzka).
Trasy nad morze:
- A1: Łódź — Gdańsk;
- S6: Szczecin — Koszalin — Gdańsk;
- S3: południe — Świnoujście;
- DK11: Poznań — Koszalin;
- DK6: Trójmiasto — Słupsk / Koszalin.
Korkujące się drogi lokalne:
- DK47 (Zakopianka): Nowy Targ — Zakopane (Poronin, Biały Dunajec);
- DK3/DK5: okolice Jeleniej Góry, Karpacza i Szklarskiej Poręby;
- DW366 i DW367: lokalne drogi w Karkonoszach;
- DK11 oraz DW165/DW163: dojazd do Kołobrzegu i Mielna;
- DK6 oraz drogi lokalne (DW102/DW107): wjazdy do miejscowości nadmorskich;
- DK20/DW211 (Pomorze): dojazdy do kurortów i nad jeziora.
Źródło: Yanosik