Logo

Hyundai Ioniq electric - Robert testuje

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Dodaj w Google

Samochody elektryczne stają się coraz bardziej popularne. Raczej nikogo dziwić to nie powinno. Bo już każdy szanujący się producent albo ma, albo za chwilę mieć będzie w ofercie auto elektryczne. Hyundai Ioniq jednak był pierwszy - no może trochę przesadziłem, ale warto wiedzieć, że już 3 lata temu ta koreańska marka wprowadziła do oferty model, który był skonstruowany z myślą o jednym z trzech rodzajów napędu i już od momentu rynkowego debiutu był oferowany jako hybryda, hybryda plugin oraz auto w pełni elektryczne.

Po trzech latach od rynkowego debiutu Hyundai w tym popularnym modelu wprowadził delikatne zmiany, zarówno stylistyczne jak i te których na pierwszy rzut oka nie dostrzeżemy. I tak obecnie pod maską mamy silnik o mocy 136 KM, i baterie o nieco większej pojemności. Efekt - przyspieszenie do 100 km/h w niecałe 10 sekund, prędkość maksymalna 160 km/h i zasięg przekraczający 300 km. Czy z takim autem można żyć? Jak się okazuje tak i jest to życie bardzo miłe - po pokonanie każdych 100 km może w elektrycznym Hyundaiu Ioniqu kosztować około 7 zł - tak dobrze widzicie ten samochód przejeżdża 100 km za 7 zł. Czy można chcieć czegoś więcej?
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy:HyundaiHyundai Ioniq

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!