Logo

Miał prawie 2 promile i cztery dożywotnie zakazy. 43-latkowi grozi więzienie

Dodaj w Google
Do zatrzymania doszło we wtorek, 6 października, w miejscowości Pniewo-Czeruchy. Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Regiminie zwrócili uwagę na kierującego Skodą i postanowili przeprowadzić kontrolę drogową. Za kierownicą samochodu siedział 43-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego. Policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości, a wynik badania nie pozostawiał wątpliwości.

Jak pijany był kierowca z czterema dożywotnimi zakazami?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Urządzenie wskazało, że mężczyzna miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Przy takim stężeniu alkoholu zdolność prawidłowej oceny sytuacji na drodze jest poważnie zaburzona, podobnie jak refleks, koordynacja ruchowa i możliwość szybkiego reagowania. Kierujący stwarzał więc realne niebezpieczeństwo nie tylko dla siebie, ale również dla pasażerów innych samochodów, rowerzystów oraz pieszych. Na tym jednak lista ujawnionych przewinień się nie skończyła.
Standardowym elementem kontroli było sprawdzenie kierowcy w policyjnych bazach danych. Funkcjonariusze ustalili wówczas, że 43-latek ma aż cztery dożywotnie sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Mimo tak daleko idących konsekwencji wcześniejszych spraw ponownie wsiadł za kierownicę. Co więcej, zrobił to w stanie znacznej nietrzeźwości, pokazując, że wcześniejsze orzeczenia nie skłoniły go do zmiany zachowania.

Co oznaczają cztery dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów?

Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów nie jest ostrzeżeniem ani administracyjną formalnością. To środek karny, którego złamanie stanowi odrębne przestępstwo. Dożywotni zakaz stosowany jest w najpoważniejszych przypadkach, szczególnie wtedy, gdy kierujący po raz kolejny dopuszcza się niebezpiecznych czynów związanych z prowadzeniem samochodu po alkoholu albo powoduje tragiczne zdarzenie.
W tym przypadku szczególną uwagę zwraca liczba obowiązujących zakazów. Mężczyzna miał ich aż cztery, a każdy został orzeczony dożywotnio. Nie znamy szczegółów wcześniejszych postępowań ani okoliczności, w których wydawano poszczególne orzeczenia. Wiadomo jednak, że 43-latek nie miał prawa prowadzić samochodu. Mimo to ponownie poruszał się po drodze publicznej i znajdował się pod silnym wpływem alkoholu.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Ciechanowie zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na dwa miesiące. To środek zapobiegawczy, a nie kara za popełniony czyn.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czy dożywotni zakaz rzeczywiście zatrzymuje niebezpiecznych kierowców?

Sprawa z powiatu ciechanowskiego pokazuje ograniczenia samych zakazów sądowych. Orzeczenie może odebrać kierowcy uprawnienia i sprawić, że każda kolejna jazda będzie przestępstwem, ale nie tworzy fizycznej przeszkody uniemożliwiającej uruchomienie samochodu. Jeżeli skazany świadomie ignoruje prawo, jego zatrzymanie zależy najczęściej od kontroli drogowej, reakcji świadków albo interwencji po zdarzeniu.
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!