• Zarówno fabryczne podnośniki samochodowe, jak i uniwersalne podnośniki trapezowe są mało stabilne, nadają się tylko do szybkich napraw, np. wymiany kół
  • W garażu najbardziej uniwersalne i użyteczne są podnośniki hydrauliczne typu „żaba”
  • Podnośnik hydrauliczny sprawdzi się przy długotrwałych naprawach tylko wtedy, gdy dodatkowo zaopatrzymy się w stabilne podpory (kobyłki)

Niemal każde auto wyposażone jest w podnośnik fabryczny, a oprócz tego można wybierać wśród: mechanicznych podnośników trapezowych, hydraulicznych podnośników słupkowych, podnośników hydraulicznych typu „żaba”, a każdy z nich ma swoje wady i zalety.

Podnośnik fabryczny

Foto: Auto Świat
Podnośnik fabryczny w większości aut osobowych – starych i młodych – jest konstrukcją lekką i kompaktową, którą można stale wozić w aucie

Konstruowany jest pod kątem niemal wyłącznie wymiany koła w samochodzie – czyli do krótkotrwałego podnoszenia auta w sytuacjach awaryjnych. Może być w miarę uniwersalny, ale częściej pasuje do jednego lub kilku modeli aut. Podnośniki działają w różny sposób: niektóre podpierają próg auta, dla zwiększenia stabilności wykorzystując rant progu (na progu auta zwykle zaznaczone jest wzmocnione miejsce do tego celu), a inne wyposażone są w ramię wsuwane w specjalny otwór w progu. Auto podnosi się, kręcąc korbką. Podstawowe zalety podnośników fabrycznych: są bardzo lekkie, po złożeniu zajmują bardzo mało miejsca, są też proste konstrukcyjnie i niezawodne. Do wad zaliczymy bardzo umiarkowaną stabilność (absolutnie nie należy kłaść się pod samochodem uniesionym na typowym podnośniku fabrycznym!), wymagają stabilnego podłoża, itp. Po użyciu często pozostawiają ślad na progu, łatwo nimi uszkodzić zabezpieczenie antykorozyjne albo lakier.

Podnośnik trapezowy

Foto: Auto Bild
Podnośnik trapezowy – dość uniwersalny. Większość takich podnośników ma krótką korbkę i w związku z tym można je podstawiać tylko pod progi auta, dostępne są jednak przedłużki o długości np. 1,5 m

To w miarę uniwersalne, proste konstrukcyjnie urządzenie (niektóre podnośniki fabryczne to właśnie podnośniki trapezowe), raczej niedrogie (ceny od ok. 30 zł), niezawodne, po złożeniu zajmujące niewiele miejsca. Różnią się wielkością i – co za tym idzie – wysokością, na jaką można podnieść samochód. Co do zasady zwykły podnośnik trapezowy podstawia się pod próg auta albo wzmocnienie umieszczone blisko progu (krawędzi nadwozia) – podstawienie go głębiej pod auto może być niemożliwe, gdyż trudno będzie kręcić korbą. Rozwiązaniem tego problemu jest podnośnik trapezowy z napędem elektrycznym 12V (ceny od ok. 300 zł) – zwykle takie podnośniki zasilane są z gniazda zapalniczki lub bezpośrednio z akumulatora, ewentualnie przedłużki do korby. Wadą podnośnika trapezowego jest – podobnie jak podnośników fabrycznych – umiarkowana stabilność wynikająca z niewielkiej powierzchni podstawy urządzenia.

Podnośnik hydrauliczny słupkowy

Foto: Auto Bild
Podnośnik słupkowy zajmuje bardzo mało miejsca, ma dużą nośność, ale jest umiarkowanie stabilny

To jedne z najmniejszych podnośników, jakie są dostępne, stosunkowo niedrogie i... bardzo specyficzne. Bardziej nadają się do podparcia wybranego elementu samochodu (niekoniecznie progu, można go wsunąć dowolnie głęboko pod auto) niż do bezpiecznego uniesienia całego samochodu. Powodem jest bardzo mała powierzchnia kontaktu z podłożem – łatwo taki podnośnik przewrócić. Przy zachowaniu ostrożności, zablokowaniu kół oraz przy pracy na stabilnym podłożu można od biedy wymienić koła za pomocą takiego podnośnika, ale lepiej to narzędzie pozostawić profesjonalistom. Zdarzają się wyjątki – podnośniki o stosunkowo dużej średnicy podstawy.

Podnośnik hydrauliczny typu „żaba”

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Podnośniki typu „żaba” są różne, ważny jest m.in. profil takiego podnośnika, – czyli jego minimalna wysokość

Z uwagi na ciężar i umiarkowaną poręczność „transportową” to nie są podnośniki do wożenia na co dzień w bagażniku, ale za to w warunkach garażowych są to podnośniki niemal idealne. „Żaba” to podnośnik hydrauliczny o wydłużonym kształcie, na kółkach, z wychylnym ramieniem unoszącym auto i zdejmowaną dźwignią (zwykle w kształcie rurki). By unieść na podnośniku np. bok auta, podjeżdżamy z podnośnikiem pod wybrane miejsce (wzmocnienie) w progu lub podwoziu, w zależności od potrzeby bierzemy gumową podkładkę chroniącą lakier lub warstwę antykorozyjną auta, końcówką dźwigni zakręcamy zawór podnośnika i – po wsunięciu dźwigni w ramię podnośnika – „pompujemy”. Kilka ruchów, kilkanaście sekund – i auto jest uniesione, gotowe do wymiany koła czy naprawy hamulców. Jeśli podnośnik wraz z unoszeniem samochodu delikatnie się przesuwa na kółkach – nie szkodzi, ważne, aby w aucie zaciągnięty był „ręczny”, żeby koła były zabezpieczone przed obróceniem się oraz by samochód nie zsuwał się z podnośnika. By samochód opuścić, wystarczy dźwignią delikatnie, powoli odkręcić zaworek. Ramię podnośnika opada, można z nim odjeżdżać.

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Do obsługi podnośnika hydraulicznego służy dźwignia, którą zamykamy i otwieramy zawór podnośnika, a także „pompujemy”

Czym różnią się „żaby”?

Jeśli chodzi o nośność podnośnika hydraulicznego, to nie ma co się nią za bardzo przejmować – „żaby” mają z reguły nośność nie mniejszą niż 2 tony, a przecież nigdy nie podnosimy całego samochodu – unosimy go tyko z jednej strony. Jest jednak kilka innych ważnych rzeczy, na które warto zwrócić uwagę:

  • Profil podnośnika, czyli minimalna wysokość, na jaką opada ramię. Im profil niższy, tym większa szansa, że da się go wsunąć pod nisko umieszczony przedmiot. To ważne w nisko zawieszonych autach albo np. wtedy, gdy z obu kół zejdzie powietrze.
  • Rozstaw kółek – im jest większy, tym podnośnik bardziej stabilny
  • Wysokość, na jaką można podnieść samochód; to szczególnie ważne w przypadku dużych, wysoko zawieszonych aut, zbyt mały podnośnik może okazać się za niski, aby wymienić koło czy wykonać jakąś naprawę; jedne podnośniki unoszą obiekt na wysokość 35 cm, inne sięgają 45 cm, a są i takie, których ramię unosi się na wysokość ponad 0,5 m.
  • Masa – niestety z reguły im podnośnik solidniejszy, tym cięższy;
  • Jakość wykonania – rzecz podstawowa, która ma dość ścisły związek z ceną urządzenia (i jego masą). Rzecz w tym, że tanie, małe „żaby” wprawdzie kosztują mniej niż 100 zł, ale są dość... niebezpieczne. Takie urządzenia szybko tracą szczelność, auto po uniesieniu na podnośniku wprawdzie nie gwałtownie, ale jednak zbyt szybko, stopniowo opada. Czasem ten objaw występuje od razu, a czasem po kilku-kilkunastu użyciach. Zaczynasz pracę, gdy próg auta jest na wysokości np. 35 cm, a po godzinie on już jest na wysokości 30 cm lub mniej! Owszem, można podpompować, ale... zostawiasz auto na noc, a rano zastajesz auto opierające się tarczą hamulcową o podłogę, jeśli coś twardego zostawiłeś pod spodem, masz wgniecioną podłogę... Tymczasem dobry podnośnik choć droższy, wcale nie jest ekstremalnie drogi.

Jak korzystać z podnośnika hydraulicznego?

Foto: Auto Bild
Podnośnik hydrauliczny to jedno, a kobyłki (podstawki) to drugie – do długotrwałych prac potrzebne jest i to, i to

Podnośnik hydrauliczny jest najszybszym i najwygodniejszym narzędziem do jednostronnego podnoszenia samochodu, ale (tak jak i w przypadku innych podnośników) przed użyciem go należy zaciągnąć hamulec ręczny. Ale to nie wszystko: nie można mieć pewności, że hamulec ręczny w naszym aucie działa dobrze na dwa koła – a może akurat blokuje tylko to koło, które jest w powietrzu? Dlatego pod koła stojące na ziemi należy coś podłożyć, choćby kamienie, by zapobiec staczaniu się auta. Charakterystyczną cechą podnośnika hydraulicznego jest ryzyko, że będzie on stopniowo, samoczynnie się opuszczać – dlatego jeśli planujemy długotrwałą naprawę, warto zaopatrzyć się w tzw. kobyłki, czyli regulowane na wysokość podpory pod auto. A zatem: podnosimy samochód podnośnikiem, podstawiamy „kobyłkę”, opuszczamy – i już możemy czuć się bezpieczni. Można też z jednej strony podstawić kobyłkę, a następnie unieść drugą stronę samochodu – i też podeprzeć ją na „kobyłce”. Co do zasady warto też dbać o to, aby uniesiony samochód stał na stabilnym podłożu – a głównie o to, aby podnośnik i kobyłki stały stabilnie.

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Jeśli samochód wyposażony jest w gumowe odboje do podnoszenia, podnośnika hydraulicznego można używać bez dodatkowych ochraniaczy gumowych

Ile to kosztuje?

Najtańsze „żaby” hydrauliczne to wydatek zaledwie kilkudziesięciu zł. Nie będziecie się jednak takim podnośnikiem cieszyć długo – nawet nieużywany, a w niektórych przypadkach zwłaszcza nieużywany – szybko straci szczelność i stanie się bezużyteczny. Najtańsze podnośniki mają też wysoki profil, a ich ramię nie wędruje wysoko. Przyzwoita, nieduża „żaba” to wydatek 150-250 zł. Powyżej 500 zł można zacząć myśleć o podnośniku o jakości profesjonalnej. Duży podnośnik warsztatowy, który unosi samochód na wysokość ponad pół metra (nie każdemu to potrzebne!) to już ciężki „kloc”, który w dodatku kosztuje ponad 1000 zł. Kupując sprzęt do garażu, warto zachować rozsądek i celować w sprzęt ze średniej półki.