• Wpisywanie w wyszukiwarkach sklepów haseł „maska” czy „półmaska ochronna” jest skazane na niepowodzenie. Tego towaru od dawna nie ma w sklepach
  • Nadal da się jednak znaleźć środki ochrony górnych dróg oddechowych, tyle że trzeba wiedzieć, jak ich szukać
  • Filtropochłaniacze montowane w półmaskach nie są przeznaczone do długotrwałego użytku

Maski zniknęły najpierw z aptek, później klienci wymietli wszystko, co może chronić drogi oddechowe również ze sklepów budowlanych. Początkowo wyprzedały się te najtańsze, kosztujące po kilka złotych jednorazowe maseczki przeciwpyłowe i przeznaczone dla malarzy czy tynkarzy. Kiedy już znikły, klienci rzucili się też i na droższy towar – na półmaski przeznaczone dla lakierników, czy osób obsługujących m.in. szlifierki i inne pylące urządzenia. W sieciowych marketach budowlanych i technicznych przy niemal wszystkich artykułach z kategorii odzież ochronna BHP/maski ochronne wyświetlają się komunikaty „produkt niedostępny”, „chwilowy brak towaru” lub wręcz „produkt nie jest dostępny w żadnym województwie”.

Wpisanie hasła „maska” lub „półmaska filtrująca” w wyszukiwarkach sklepów i hurtowni chemicznych czy motoryzacyjnych też skazane jest na niepowodzenie –wprawdzie wprowadzono zakazy wywozu takiego sprzętu z kraju, ale stanowczo za późno. To też poważny problem dla rzemieślników czy pracowników potrzebujących środków BHP do codziennej pracy – są zakłady, gdzie z powodu braku maseczek wymaganych ze względu na zapylenie trzeba było wstrzymać produkcję!

Masek w sklepach brak Foto: Auto Świat
Masek w sklepach brak

Czy to znaczy, że żadnym masek już nie ma? Owszem, w sklepach z militariami można kupić stare, wojskowe maski z demobilu, często sparciałe, zwykle z przeterminowanymi nawet o kilkadziesiąt lat filtrami. Nowoczesne maski ochronne MP5, używane teraz przez wojsko i policję kosztują kilkaset złotych, często nawet bez filtrów w zestawie.

Co wpisać w wyszukiwarce?

Po długich poszukiwaniach udało nam się jednak znaleźć miejsca, gdzie maski chroniące górne drogi oddechowe można jeszcze kupić. Tyle, że nie same, a wraz z zestawem innych mniej lub bardziej potrzebnych akcesoriów. Nie wpisujcie do wyszukiwarek hasła „maska” czy „półmaska ochronna” bo tu na razie sytuacja jest beznadziejna – zamiast tego poszukajcie pod hasłem „Zestaw ADR”!

Czym jest zestaw ADR?

Przy przewozie materiałów niebezpiecznych obowiązują specjalne wymogi – kierowca musi mieć odpowiednie przeszkolenie i zestaw akcesoriów ochronnych na wypadek problemów z ładunkiem. Taki zestaw jest tak samo obowiązkowy jak apteczka czy gaśnica. Zestawy ADR różnią się zawartością i oczywiście ceną, podobnie zresztą jak apteczki. Co może się znajdować w takim zestawie? Te najtańsze, kosztujące zwykle ok. 130-170 zł zwykle zapakowane są w prostą. plastikową skrzynkę na narzędzia i składają się z

  • kamizelki ostrzegawczej
  • gogli ochronnych
  • półmaski filtrującej z filtropochłaniaczami
  • rękawic ochronnych
  • zestawu do płukania oczu z solą fizjologiczną
  • nieiskrzącej latarki
  • składanej, plastikowej łopaty
  • plastikowych osłon do przykrywania studzienek

W droższych zestawach znaleźć można też np. sorbenty do zabezpieczania wycieków niebezpiecznych płynów, albo pojemniki na toksyczne odpady. Oczywiście, część takiego zestawu prawdopodobnie nam się nie przyda, ale większość akcesoriów może znaleźć zastosowanie w aucie, domu czy w ogrodzie.

Same maski są niedostępne, ale zestawy z maskami wciąż w sklepach są! Foto: Auto Świat
Same maski są niedostępne, ale zestawy z maskami wciąż w sklepach są!

Czy maska chroni przed koronawirusem?

Pozostaje pytanie, czy znajdujące się w takich zestawach maski i gogle ochronne rzeczywiście chronią przed zagrożeniami, przed którymi większość nabywców szturmujących sklepy z materiałami BHP chce się chronić, czyli przed koronawirusem? Z całą pewnością nie są one do tego celu optymalne, bo zawarte w nich filtropochłaniacze stworzono z myślą o ochronie przed innymi zagrożeniami, m.in. przed oparami amoniaku, żrących kwasów. Nie każdy z takich pochłaniaczy ma najwyższą klasę ochrony przed aerozolami – ale są znacznie skuteczniejsze od prostych masek przeciwpyłowych, czy tekstylnych zakładanych na gumkę. Warto jednak wiedzieć, że nie są to maski przeznaczone do długotrwałego użytku – w ich wnętrzu mogą się zbierać wirusy i bakterie, a filtropochłaniaczy nie da się odkazić – warto doczytać w instrukcji urządzenia, na jak długo wystarczają.

 Foto: Auto Świat