- Obfite opady śniegu w całej Polsce sprawiają, że piesi zadają sobie w kółko to samo pytanie: kto odpowiada za odśnieżanie chodników?
- W większości przypadków obowiązek utrzymania czystości ciągów pieszych ciąży na właścicielach nieruchomości przylegających do chodników
- Przepisy przewidują też kilka wyjątków. Za niedopełnienie obowiązku usunięcia zalegającego śniegu grożą nagana i kara grzywny
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
W tym sezonie opady śniegu to nie zjawisko lokalne i okazjonalne, ale ogólnopolska norma — zupełnie jak przed laty, kiedy zimy były jeszcze jak z obrazka. Warto przypomnieć sobie, kto odpowiada za odśnieżanie chodników, bo choć w prognozach są krótkie odwilże, nie oznacza to, że nie będzie kolejnych dostaw białego puchu. To dotyczy nas wszystkich, bo przecież kierowcami jesteśmy tylko w aucie. Zadania związane z usunięciem śniegu, lodu i błota oddelegowują przepisy mówiące o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Za niewykonanie ich jest przewidziany mandat, ale to nie najgorsze, co nam grozi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoPoznaj kontekst z AI
Kto odpowiada za odśnieżanie chodników?
Za szufle nie muszą chwytać przede wszystkim mieszkańcy bloków, bo za odśnieżanie chodnika odpowiada właściciel posesji lub zarządca nieruchomości. Wynika to jasno z art. 5 ust. 1 pkt 4 Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach:
[...]
4) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z dróg dla pieszych położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taką drogę uznaje się wydzieloną część drogi publicznej przeznaczoną do ruchu pieszych, położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości;
Przeczytaj też: W 2026 r. trzeba wozić ze sobą te rzeczy. Lista obowiązkowego wyposażenia
Kiedy za odśnieżanie chodnika nie odpowiada właściciel posesji?
Ale — uwaga — od przytoczonego powyżej przepisu są wyjątki. Jeden z nich to pas zieleni (trawnik, rów itd.) oddzielający posesję od chodnika — w takiej sytuacji obowiązek uprzątnięcia śniegu przechodzi na gminę. Co więcej, w tym samym punkcie znajdziemy też informację o tym, że z obowiązku uprzątnięcia drogi dla pieszych zwolnieni są właściciele nieruchomości, które graniczą z chodnikiem, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów.
Innym wyjątkiem jest sytuacja, w której posesja graniczy z wyraźnie oznakowanym przystankiem autobusowym lub tramwajowym. Wówczas ten obowiązek przechodzi na operatora transportu zbiorowego, który powinien zapewnić pasażerom wygodne i bezpieczne korzystanie ze swoich pojazdów.
Sprawdź: Parkowanie na własnej posesji kosztowało fortunę. W przeliczeniu 600 tys. zł (!)
Jaka jest kara za nieodśnieżenie chodnika?
Niedopełnienie obowiązku usunięcia śniegu jest kwalifikowane przez polskie prawo jako wykroczenie, dlatego karę znajdziemy w Kodeksie Wykroczeń. Art. 117 mówi o karze nagany albo karze grzywny w wysokości do 1500 zł. Taka sama kara grozi też właścicielowi nieruchomości za nieusunięcie sopli zwisających z elewacji.
Ale to tylko wierzchołek góry lodowej, bo do prawdziwych konsekwencji finansowych dochodzi wtedy, gdy ktoś poślizgnie się i poturbuje przed naszym domem. Osoba, która ucierpiała, może wówczas żądać od nas odszkodowania np. za złamanie nogi. Ciąży jednak na niej obowiązek udowodnienia, kto odpowiadał za odśnieżenie danego fragmentu chodnika i dopuścił się zaniedbania. Nie jest to jednak trudne, wszak do założenia sprawy w sądzie wystarczą zdjęcia i dokumentacja medyczna ze szpitala.
Czy chodnik trzeba odśnieżać już w trakcie opadów śniegu?
Tego przepisy dokładnie nie określają, nie ma bowiem zapisu dotyczącego częstotliwości odśnieżania. Pewną wskazówką może być przytaczany przez serwis RMF FM wyrok Sądu Najwyższego z 2017 r., z którego wynika, że nie można wymagać od właściciela nieprzerwanego usuwania śniegu. Nikt nie nakazuje więc stania z szuflą w trakcie intensywnych opadów śniegu i usuwania na bieżąco tworzącej się białej czy lodowej pokrywy.
Nie można natomiast zapominać o tym obowiązku. Po ustaniu opadów należy zadbać o to, żeby zapewnić bezpieczeństwo pieszym. Wszystko sprowadza się właśnie do tej kwestii — biały puch pokrywający ulice i chodniki wygląda bajkowo, ale może być niebezpieczny. To z tego powodu nikt nie kwestionuje obowiązku odśnieżania ciągów pieszych i dlatego przepisy jasno określają, kto powinien się tym zająć.