Niewiele faktów wskazuje na to, że w przyszłości zmieni się diametralnie realny i praktyczny zasięg samochodów elektrycznych. Wciąż będziemy musieli zaakceptować długi czas ładowania baterii, więc można się spodziewać, że elektryczne samochody nie będą opuszczały terenu miejskiej dżungli.

Ale jak zapowiada Christian Senger z Volkswagena cena samochodów elektrycznych już niebawem nie będzie odbiegała od tradycyjnych aut z silnikami spalinowymi. Volkswagenowi udało się mocno ograniczyć koszty produkcji elektryków. Jak twierdzi Senger ten fakt mocno wpłynie na postrzegane samochodów elektrycznych przez klientów.

To jeden ze sposobów oczyszczania wizerunku VW po skandalu emisyjnym. Volkswagen postawił sobie za cel sprzedaż 3 milionów samochodów elektrycznych rocznie do 2015 r. Ten plan nie będzie możliwy do zrealizowania jeśli cena samochodów elektrycznych nie będzie konkurencyjna.

Widać, że Volkswagen podchodzi bardzo poważnie do tematu ponieważ od zeszłorocznych targów w Paryżu VW pokazał już trzy całkowicie elektryczne samochody koncepcyjne. Pierwszy to I.D.,

a tuż nim pojawiły się I.D. Buzz i

I.D. Crozz.