Logo

Hyundai i30N Performance - z automatem jest jeszcze lepszy

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Dodaj w Google

Hyundai już kilka razy próbował zaskoczyć nas swoimi samochodami. Pamiętacie zapewne tylnonapędowego Genesisa w wersji coupe, który - zwłaszcza z silnikiem sześciocylindrowym - miał tendencję (po wyłączeniu ESP) do ciągłego jeżdżenia bokami. To było wspaniałe auto! Albo wspomnijmy przedziwnego Velostera z nieparzystymi drzwiami. Obydwa te auta nie zrobiły kariery w Polsce i dość szybko wycofano je z oferty, ale moim zdaniem z N-ką będzie zgoła inaczej. Ten koreański hot-hatch z prawdziwego zdarzenia daje bardzo dużo frajdy z jazdy, a w Polsce nie brakuje kierowców, którzy właśnie tego szukają w aucie.

Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy:HyundaiHyundai i30

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!