Upały
Upały to austriacki dramat filmowy z 2001 roku w reżyserii Ulricha Seidla. W filmie wystąpili zarówno zawodowi aktorzy, jak i naturszczycy, a opowieść została osadzona na przedmieściach Wiednia podczas kilku wyjątkowo gorących letnich dni.
Sześć przeplatających się historii z przedmieść Wiednia
Fabuła filmu składa się z sześciu przenikających się historii. Rozgrywają się one na przedmieściach Wiednia i obejmują krótki, ale intensywny czas nadzwyczajnych upałów. Taka konstrukcja tworzy wielowątkowy obraz codzienności, w którym różne postaci funkcjonują obok siebie w tej samej dusznej, letniej scenerii.
Film został zrealizowany w Wiedniu. Na polskie ekrany kinowe wszedł już po premierze międzynarodowej, a jego obecność na festiwalach i w obiegu kinowym pomogła mu zaistnieć także poza Austrią.
Kto pojawia się na ekranie i jak zbudowano obsadę?
W obsadzie znaleźli się między innymi Maria Hofstätter, Erich Finsches, Gerti Lehner, Franziska Weisz, Rene Wanko, Victor Rathbone, Claudia Martini, Christine Jirku, Viktor Hennemann, Alfred Mrva i Georg Friedrich. Postaci opisane są przez role i relacje, takie jak autostopowiczka, staruszek, gospodyni, młoda kobieta, były mąż, żona byłego męża, nauczycielka czy kochanek.
Ważną cechą filmu jest połączenie pracy aktorów zawodowych i naturszczyków. To jeden z elementów wyróżniających produkcję i wpływających na jej ekranowy charakter.
Festiwalowe wyróżnienia i obecność w europejskim obiegu
„Upały” zdobyły Grand Prix Jury, czyli drugą nagrodę w konkursie głównym 58. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Film był również nominowany do Europejskiej Nagrody Filmowej dla odkrycia roku.
Takie wyróżnienia podkreślają znaczenie obrazu w europejskim kinie artystycznym. Obecność na ważnym festiwalu oraz nominacja do nagrody branżowej wskazują, że produkcja została zauważona nie tylko jako lokalny dramat, lecz także jako tytuł o szerszym rezonansie.
Najnowsze doniesienia o upałach dotyczą zjawisk pogodowych w Europie
Według recentnych artykułów słowo „upały” pojawia się dziś przede wszystkim w kontekście ekstremalnych zjawisk pogodowych. We Włoszech opisywano kolejną falę bardzo wysokich temperatur, która na południu kraju może sięgać 45 st. C. Władze rozszerzały najwyższy stopień ostrzeżeń, a eksperci zwracali uwagę, że w silnie zabudowanych miastach temperatura odczuwalna bywa jeszcze wyższa z powodu nagrzewania się betonu i asfaltu.
Media informowały też o trudnej sytuacji na Sycylii, gdzie upały i silny wiatr utrudniały walkę z rozległymi pożarami, zagrażającymi zabudowie i infrastrukturze. W Polsce fala gorąca była opisywana zarówno przez pryzmat codziennego dyskomfortu, jak i skutków gospodarczych. W jednym z materiałów Magdalena Zawadzka mówiła, że najgorzej znosi połączenie wysokiej temperatury z dużą wilgotnością powietrza. Inny artykuł wskazywał, że tegoroczne upały mocno uderzyły w plantacje czarnej porzeczki, co przełożyło się na bardzo wysokie ceny. Pojawiły się również prognozy, według których sierpień w Polsce może przynieść kolejne fale upałów, noce tropikalne oraz gwałtowne burze z ulewami i silnym wiatrem.
Rozwiń więcej