Firma poniosła rynkową klęskę, stworzyła jednak podstawy dla spółki A.L.F.A. (Anonima Lombarda Fabbrica di Automobili) w Portello na przedmieściach Mediolanu. Jej znak jest ściśle związany z regionem, w którym powstaje: składa się z mediolańskiego czerwonego krzyża na białym tle i wizerunku zielonej żmii z herbu arystokratycznej rodziny Viscontich z Lombardii. Oba symbole zdobią znak firmowy do dziś.W 1910 r. powstaje pierwsza Alfa, okazałe 24 HP. Od samego początku auta tej marki ściśle związane są ze startami w zawodach sportowych. W tamtych czasach wyścigi urządzano głównie dla potwierdzenia niezawodności pojazdów. Nie było torów, więc odbywały się na zwykłych drogach. Ówczesny konstruktor Alfy Giuseppe Merosi stworzył w 1911 r. model 15 HP Corsa z przeznaczeniem wyłącznie do startów w wyścigu. Jednak pierwszym prawdziwie sportowym bolidem Alfy jest 40/60 HP Corsa z 1913 r. Prezentuje typowe cechy wyścigówek z tamtych lat: jest na miarę ówczesnej wiedzy aerodynamicznie ukształtowana, ale dwuosobowa; swojego mechanika kierowca woził zawsze ze sobą, a jego fotel był nieco cofnięty. Dzięki temu kierowca miał więcej miejsca; obsługa samochodu w tamtych czasach była skomplikowanym zajęciem, ponadto za jego oparciem powstawał schowek dla niezbędnych narzędzi. Taki układ zachował się do powstania pierwszych monoposto w latach trzydziestych. W 1915 r. firmę przejmuje neapolitański przedsiębiorca Nicola Romeo. Od tej pory wszystkie wyprodukowane w Portello auta, począwszy od 20/30 HP ES, nosiły nazwę Alfa Romeo. W 1922 r. Merosi przedstawił piękny model RL. W kolekcji muzeum znajduje się egzemplarz z karoserią wytworzoną przez firmę Castagna dla indyjskiego maharadży w 1925 r. RL stanowił bazę dla modeli sportowych Targa Florio i Mille Miglia. Kierowcą fabrycznym Alfy Romeo był wtedy Enzo Ferrari.W 1923 r. w firmie zaczyna pracować Vittorio Jano, a jego ówczesne dzieło, wyścigowy P2 przyniósł Alfie Romeo pierwszy tytuł Grand Prix. Po nim przyszła kolej na inne modele, które ugruntowały renomę cuore sportivo. Jednym z nich jest model 6C z silnikiem 1500, najpierw z jednym, później z dwoma górnymi wałkami rozrządu. W muzeum eksponowany jest kabriolet Sport z roku 1927, z karoserią brytyjskiej firmy James Young i chyba jeszcze piękniejszy Gran Sport z 1931 r. z nadwoziem wykonanym przez Zagato.Kolejną konstrukcją Jano jest 8C 2300, który na początku lat 30. zwyciężał w 24-godzinnym wyścigu Le Mans i GP Włoch. W 1932 r. powstaje słynny jednoosobowy pojazd Grand Prix Tipo B, znany jako P3 (na dużym zdjęciu poniżej). Za jego kierownicą zasiadali najsłynniejsi kierowcy tamtych czasów: Nuvolari, Varzi, Caracciola, Borzacchini. W muzeum podziwiać można także wersję Aerodinamica, przenaczoną specjalnie do wyścigów na niemieckim torze AVUS w 1934 r., których stała się triumfatorką. Jednym z najciekawszych prezentowanych aut wyścigowych z lat trzydziestych jest przygotowany w 1935 r. przez Scuderia Ferrari pojazd "Bimotore", oparty na rozwiązaniach technicznych Alfy Romeo. Nazwa odpowiada rzeczywistości: bolid ma dwa silniki - jeden z przodu, drugi z tyłu, w sumie 16 cylindrów. Silnik Tipo B posłużył za podstawę jednostki napędowej modelu 2900 B, zwanego przez entuzjastów marki "najszybszym i najpiękniejszym sportowym autem świata". Na tej bazie powstały w latach 30. piękne sportowe limuzyny z karoserią firmy Touring. Jedną z najbardziej okazałych jest 8C 2900 B Lungo z 1938 r. Znawcy tematu z prawdziwą satysfakcją opowiedzieli nam o tym, jak jeden z zachowanych egzemplarzy został w zeszłym roku sprzedany na aukcji za cenę ok. 2 mln dolarów. Gdzie? Oczywiście w Kalifornii.Modelem, który u Alfy Romeo połączył lata przed- i powojenne, był 6C 2500. Muzeum dysponuje egzemplarzami z lat trzydziestych i czterdziestych. Super Sport z 1947 r. z lekką karoserią firmy Touring napędzany był silnikiem z trzema gaźnikami, który pozwalał mu osiągnąć maksymalną prędkość 165 km/h. Szczególnie pięknie prezentuje się Villa d'Este z 1950 r., zwyciężczyni konkursu elegancji o tej samej nazwie. Lata pięćdziesiąte to czasy zmieniającego się rynku, który coraz częściej wymaga aut mniej luksusowych, za to bardziej funkcjonalnych. Model 1900 z 1950 r. miał wyprodukowane przez Alfę Romeo (bez współudziału firm karoseryjnych) nadwozie samonośne o niespektakularnej stylistyce. Był pierwszą Alfą wytworzoną seryjnie na taśmie montażowej. Na tej bazie powstały auta o śmielszym wyglądzie. Jednym z najciekawszych modeli z tamtych czasów jest prototypowy 1900 Disco Volante, czyli "latający spodek". Z myślą o szerokim kręgu odbiorców powstała w połowie lat 50. Giulietta, która z czasem zyskała wiele pięknych odmian. Każdemu miłośnikowi marki serce zabije żywiej, gdy stanie przed zaprojektowaną przez Bertone wersją Sprint czy prototypowym Spiderem autorstwa Pininfariny. Początek lat 50. to także triumfy sportowe Alfy Romeo. W 1950 r. Nino Farina zdobywa na "158" mistrzostwo świata, w rok później ta sama sztuka udaje się Juanowi Manuelowi Fangio na "159", zwanej z powodu niewielkich wymiarów Alfettą.W muzeum znajdziemy także auta z lat sześćdziesiątych, z Giulią w wielu odmianach na czele, z siedemdziesiątych - z popularną Alfasud, a nawet całkiem współczesne. Osobną ekspozycję stanowią modele prototypowe.Wizyta w Arese, położonym zaledwie kilkanaście minut drogi od mediolańskiego lotniska Malpensa, niedaleko autostrady Turyn-Wenecja, jest dla fana motoryzacji dużym przeżyciem, a dla "alfisty" - po prostu obowiązkowym punktem podróży do Włoch.Ewa Czechowska
90 lat cuore sportivo
Gdy na początku XX wieku Francuz Darracq tworzył we Włoszech filię swojej fabryki, produkującą auta, które dziś nazwalibyśmy klasą średnią, włoski rynek nie był przygotowany na takie pojazdy. W słonecznej Italii na samochody stać było najbogatszych, a ci nie potrzebowali skromnych samochodów Darracqa.