Logo

Europa pokazała coś, czego nie mogą pokazać Chińczycy. I jest to dobry ruch

Logo GoogleDodaj w Google

Posłuchaj artykułu

00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Autor Krzysztof Słomski
Krzysztof SłomskiWydawca AutoŚwiat.pl

Za jednym zamachem poznaliśmy modele koncepcyjne marek: Alfa Romeo, Citroen, DS, Fiat, Peugeot i Opel. Kilka z nich nawiązuje do znanych poprzedników. Stellantis zrobił coś, czego nie mogą zrobić Chińczycy. To dobry ruch.

Dzień przed otwarciem salonu samochodowego w Paryżu Stellantis przedpremierowo pokazał sześć samochodów koncepcyjnych z aż dziewięciu zapowiedzianych. Niektórych mogliśmy się spodziewać, inne były całkowitymi niespodziankami. To zapowiedź najbliższej przyszłości koncernu silnie związanego z Europą.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Historia — tego argumentu nie mają chińscy producenci

Samochody również kupujemy oczami. Jeśli dodamy do tego sentyment, szansa na sukces znacznie rośnie. Z chińską ekspansją można rywalizować właśnie pozytywnymi emocjami. Oczywiście w parze z atrakcyjnym wyglądem powinna iść również udana technologia i atrakcyjna cena.
Zauważa to coraz więcej firm motoryzacyjnych z Europy, które mogą pochwalić się bogatym dorobkiem. I coraz częściej to robią. Zdecydowana większość marek z Chin to młode firmy, więc nie mają takiego argumentu. Ich nazwy są dla nas egzotyczne, modele przeważnie mają numeryczne oznaczenia, a w dodatku większość z nich wygląda prawie tak samo, szczególnie w środku.
Nawiązywanie do historii ma sens, szczególnie na europejskim podwórku, gdzie każdy kojarzy np. Citroena 2CV. Coraz więcej marek idzie w tym kierunku.

Stellantis zamierza w pełni wykorzystywać przewagę konkurencyjną wynikającą z unikalności swoich kultowych marek, oferując samochody, które czerpią z dziedzictwa

— powiedział dyrektor operacyjny Stellantis regionu Rozszerzonej Europy.

Europejskie marki przywołują wspomnienia

Dobrym przykładem jest Renault, które w ostatnich latach reaktywowało modele R5 i R4, a niedawno pokazało koncept sportowego Renault 8 Gordini.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W ostatnim czasie Volkswagen postanowił wykorzystywać znane nazwy swoich modeli również w przypadku samochodów z napędem elektrycznym z rodziny ID. Zamiast kolejnych numerków Niemcy postawili na skojarzenia. Pierwszym takim modelem był miejski hatchback — zamiast ID. 2 (koncept nazywał się ID. 2all) w sprzedaży pojawił się ID. Polo. Kilka dni temu poznaliśmy następcę SUV-a ID. 4 — to ID. Tiguan. Od razu wiadomo, co to za auto.
Do głowy przychodzi mi także MINI, które osiągnęło bardzo duży sukces po przejęciu przez BMW. Nowa technologia i znajomy wygląd okazały się strzałem w dziesiątkę.

Citroen 2 CV, Fiat Multiplay, Peugeot RCZ...

Z powyższych względów na pierwszy plan od razu wysuwa się 2 CV Concept. Francuska marka wykorzystuje słynnego poprzednika do promocji nowego modelu, który również ma być prosty, pomysłowy i stosunkowo tani.
To zapowiedź miejskiego elektryka o długości 3,76 m (mniejszy niż C3), który będzie produkowany w Europie. Ma trafić do sprzedaży w 2028 r. i kosztować od ok. 15 tys. euro (poniżej 70 tys. zł).
Duże zainteresowanie budzi także Fiat Multiplay. Nazwa jest nieprzypadkowa, jednak Włosi chętniej odwołują się do miejskiego modelu 600 z końcówki lat 50., który występował w sześcioosobowej wersji Multipla, niż do dziwacznie wyglądającej Multiply z przełomu lat 90. i 2000.
Multiplay odzwierciedla nowe podejście do mobilności rodzinnej — ma łączyć wygodę SUV-a z przestronnością minivana (w nietypowej konfiguracji 6+1) i funkcjonalnością pickupa (cztery miejsca z otwartą skrzynią). Wszystko to w pojeździe o długości 4,45 m.
DS 3Fever przywodzi na myśl Citroena DS3, czyli pierwszy model, który dał początek powstaniu odrębnej marki DS. Być może będzie to punkt zwrotny dla firmy, która jakoś nie może się przebić.
Peugeot RCZ to powrót tej marki do sportowych samochodów kompaktowych, którym jazda ma być przyjemnością. Elektryk o mocy 500 KM przedstawia również nową generację i-Cockpitu i układ kierowniczy Steer-by-Wire.
Pozostałe zaprezentowane pojazdy to manifest Alfy Romeo — model Cuorerosso — oraz Opel STX, czyli wizja przyszłych samochodów z nadwoziem typu kombi.
Samochody koncepcyjne marek koncernu Stellantis
Stellantis
Samochody koncepcyjne marek koncernu Stellantis
Widzimy pierwsze rezultaty realizacji nowego planu strategicznego FaSTLane 2030. Stellantis zaczął bardzo mocno, jednak to dopiero koncepty. Oby zostało z nich jak najwięcej w modelach, które trafią do produkcji. Jak wiemy, różnie z tym bywa, ale kierunek wydaje się właściwy.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!