Logo

W Tiguanie Volkswagen ożywia Golfa IV. Nie idźcie tą drogą! Nie idźcie tą drogą!

Logo GoogleDodaj w Google

Posłuchaj artykułu

00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Autor Maciej Brzeziński
Maciej BrzezińskiPasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz

Volkswagen próbuje nam powiedzieć, że "kiedyś to były samochody..." i coraz śmielej sięga po rozwiązania i wzory, które kiedyś na własną zgubę porzucił. Wraca też dizajn, za którym nikt chyba nie tęskni. Dopóki jednak w nowym ID. Polo możemy wyświetlić sobie zegary z Golfa dwójki, jest nawet zabawnie; gdy w nadchodzącej elektrycznej wersji aktualnego bestsellera VW pojawia się "kokpit" z Golfa czwórki, w swoim czasie krytykowany za dziwny niebieski kolor, zaczyna robić się dziwnie. Na szczęście auto ma inne zalety.

Volkswagen ID.Tiguan
Volkswagen
Volkswagen ID.Tiguan
Nawet spodobały mi się retro "zegary" wrzucone do ID. Polo, który z aktualnym spalinowym Volkswagenem Polo ma tylko tyle wspólnego, że jest to auto segmentu B. ID. Polo, nowoczesny elektryk w optymalnym rozmiarze miejsko-podmiejskim, to całkiem nowy model, w którym Volkswagen, trochę dla żartu, udostępnił opcję to retro: klikasz ikonę na głównym ekranie, a wyświetlacz za kierownicą zaczyna udawać zabytkowe zegary z Golfa dwójki; to się spodobało, choć być może jeszcze lepszym pomysłem byłoby wykorzystanie wzoru deski rozdzielczej ze starego Polo.

Nowe modele Volkswagena z elementami retro? Trzeba się do nich przyzwyczaić

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Volkswagen ID.Tiguan
Volkswagen
Volkswagen ID.Tiguan
Tymczasem już wkrótce do salonów wjedzie elektryczny SUV — ID. Tiguan, w którym "dla żartu" także udostępniono "kultowe" zegary retro. Fajnie. Szkoda, że są to zegary z modelu, którego na pewno nie można nazwać "kultowym", bo chodzi o Golfa IV; jego charakterystyczne niebiesko-czerwone podświetlenie było krytykowane za "smutny" lub wręcz "trupi" kolor już w czasach świetności modelu, a było to ponad 20 lat temu; zresztą takie same zegary występowały w modelu Bora, o którym dziś mało kto pamięta.
Na pocieszenie mamy zupełną nowość: elementy retro-dizajnu można w ID. Tiguanie wyświetlić także na środkowym wyświetlaczu i nie musi to być koniecznie Golf "czwórka" — jest kilka modeli do wyboru.

Volkswagen ID.Tiguan – co to za model?

Volkswagen ID.Tiguan
Volkswagen
Volkswagen ID.Tiguan
ID. Tiguan to element wymuszonej okolicznościami nowej strategii Volkswagena, w której będzie mniej modeli, ale za to — trzeba mieć taką nadzieję — bardziej popularne modele. ID. Tiguan to elektryczny SUV, który ma zastąpić modele ID.4 oraz ID.5. Nie należy mylić go ze spalinowym Tiguanem — to całkiem inny model, nawet jeśli jest podobny pod względem wielkości. Trochę jak w przypadku Polo — ID.Polo.
Nowy elektryczny SUV Volkswagena ma zachwycać przestronnością, wyposażeniem oraz jakością wykonania wnętrza. Pojawi się w nim m.in. wyświetlacz dla pasażera oferujący rozrywkę — muzykę, Internet i gry. Pasażer będzie mógł korzystać z tego ekranu podczas jazdy, wyświetlane treści nie będą widoczne dla kierowcy, pasażer będzie mógł także korzystać ze słuchawek, jadąc "w swoim świecie". Pojawią się zupełnie nowe funkcjonalności, jak np. elektroniczny kluczyk, który pozwoli na zdalne udostępnianie samochodu dowolnej osobie. Na życzenie dostępny będzie masaż "zaszyty" w fotelach i inne atrakcje. Auto jakością wykończenia ma przypominać segment premium.
Volkswagen ID.Tiguan
Volkswagen
Volkswagen ID.Tiguan
Będą trzy wersje napędu:
  • ID. Tiguan z napędem na tylną oś o mocy 190 KM i baterią 58 kWh;
  • wersja tylnonapędowa o mocy 286 KM z baterią 77 kWh
  • auto z napędem na wszystkie koła o mocy 299 KM, także z baterią 77 kWh
Maksymalny zasięg auta to 600 km (w wersji 286 KM/77 kWh). Volkswagen chwali się, że auto będzie dostosowane do ciągnięcia przyczepy o masie od 1800 do 2000 kg w zależności od wersji.

Tak Volkswagen wraca do korzeni

Volkswagen ID.Tiguan
Volkswagen
Volkswagen ID.Tiguan
Prawdopodobnie we wszystkich nowych modelach Volkswagena — a na pewno w ID. Tiguanie — wracają mechaniczne przyciski m.in. do obsługi klimatyzacji i wielu innych funkcji; wracają pokrętła — za pomocą mechanicznego kontrolera umieszczonego na tunelu środkowym kierowca ma możliwość sterowania muzyką oraz stacjami radiowymi. Przyciski na kierownicy też są znów całkowicie mechaniczne — koniec z przyciskami dotykowymi, gładzikami, etc. Chyba żegnamy też, z ulgą, wirtualne suwaki do sterowania głośnością i temperaturą – to było prawdziwe zło!
Przedsprzedaż ID. Tiguana zacznie się m.in. w Niemczech już 13 października 2026 r., a pierwsze samochody pojawią się na początku 2027 r. Cena podana w euro to od 42 tys. 695 euro – w bezpośrednim przeliczeniu na "nasze" wychodzi od 187 tys. zł.
A co z tym retro-dizajnem przypominającym "smutną czwórkę"? Na szczęście można go w ogóle nie włączać.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
108
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Zobacz wszystkie artykuły
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!