Tym razem cyrk Formuły 1 przenosi się do Hiszpanii. Z 800 tys. mieszkańców Walencja jest trzecim pod względem wielkości miastem swojego kraju. Jest także stolica regionu o tej samej nazwie. Znajduje się 320 kilometrów na południowy-wschód od Madrytu. To miasto o wyjątkowo bogatej historii. Powstało 138 lat przed narodzinami Chrystusa, a 100 lat później stało się częścią Imperium Rzymskiego. Po kilku stuleciach było miejscem starć chrześcijan i muzułmanów, aż do momentu przejęcia władzy przez Jakuba I. Aragońskiego. W okresie walk narodowych w latach 1936-37 Walencja była siedzibą hiszpańskiego rządu.

Walencja nie jest żadnym nowicjuszem w sportach motorowych. Przed bramami miasta znajduje się znany tor Circuit Ricardo Tormo, szczególnie ulubiony przez ekipy testujące. Dzisiaj tor ten, ze względu na dużą liczbę wąskich zakrętów, nie nadaje się do organizowania wyścigów.

Tegoroczny wyścig w Walencji będzie 20 Grand Prix Europy w dotychczasowej historii. Dwukrotnie odbył się on na brytyjskim torze Brands Haich, dwunastokrotnie na niemieckim Nürburgringu, raz na brytyjskim torze Donington i dwa razy w Hiszpanii. W 1994 roku na torze w Barcelonie, a w 1997 roku w Jerez. Po raz trzeci odbędzie się w Walencji.

Grand Prix Europy 2010 na torze Valencia Street Circuit będzie 43. wyścigiem w mistrzostwach, który odbędzie się na terenie Hiszpanii. Pierwsze dwa wyścigi odbyły się tutaj na torze Pedrables (1951 i 1954). Po przerwie przeniesiono się na tor Jarama (1968 i 1981), Montjuich Park (1969-1975), Jerez (1986-1990, 1994, 1997), a od 1991 roku tym centrum była Barcelona, a obecnie także jest Walencja.

Valencia Street Circuit - informacje o torze
Długość toru 5440 m
Długość wyścigu 57 okr., 310.080 km
Jakość nawierzchni asfaltowej równa, nowa
Zuzycie opon ???
Przyczepność ???
Zużycie hamulców wysokie
Jazda pełną mocą 62 proc.
Najdłuższy najszybszy odcinek 12 s
Projektowana prędkość maksymalna 323 km/h
Zuzycie paliwa ???
Kierunek jazdy zgodnie z ruchem wskazówek zegara
Liczba lewych zakrętów 11
Liczba prawych zakrętów 14

Valencia Street Circuit zaliczony został do torów ulicznych, które wykorzystują odcinki zwykle przeznaczone do normalnego ruchu drogowego. Nadworny architekt nowoczesnych torów Niemiec Hermann Tilke posiadał projekt toru w Walencji posiadał od 2005 roku. Jednak dopiero od sierpnia 2007 roku 15 osobowa grupa specjalistów mogła swoje pomysły zrealizować. W tym okresie wraz z Bernie Ecclestonem i dyrektorem wyścigów Formuły 1 Charliem Whitingiem, wielokrotnie odwiedzał hiszpańskie miasto portowe, by precyzować kolejne etapy wykonania.

Podczas budowy toru nie wystarczyło jednak, by Tilke zajął się tylko samym torem. Zleceniodawcy oczekiwali dużego zainteresowania kibiców, a ich liczbę oceniali na minimum 110 tys. Stąd potrzebne było odpowiednia zaplanowania dróg dojazdowych. Ostatecznie tor zajął teren o powierzchni 150 hektarów. Trasa ma długość 5440 metrów, 25 zakrętów i można na niej rozwijać prędkość 300 km/h. Przynajmniej w pięciu miejscach istnieją dobre warunki do wyprzedzania. Dwie trzecie długości toru przebiegają po rejonach nad brzegiem morza.

Dla kibiców największą atrakcje stanowi pierwszy zakręt na końcu prostej przed metą, gdzie kierowcy muszą wyhamować bolid z prędkości 290 km/h. Ważny jest także przejazd przez most. ”Musieliśmy zastosować taką jakość nawierzchni asfaltowej, która zapewni płynne przejazdy z ulicy na most. Pojazdy Formuły 1 nie mają zbyt dużego prześwitu i to był bardzo wazny element przy projektowaniu toru zdradza Tilke. Projektowana prędkość na tym torze wynosi 323 km/h. Z 25 zakrętów, 11 jest lewostronnych, a 14 prawostronnych.

Z tego względu, że jest to tor uliczny, można go próbować porównać do Monte Carlo. Walencja oferuje zawodnikom 62 proc. długości toru, którą można pokonywać z pełną prędkością. W Monte Carlo jest to jedynie 42 proc. Najdłuższy najszybszy odcinek znajduje się pomiędzy zakrętem numer 10. i 12. kierowcy na jego pokonanie potrzebują w Walencji 12 sekund, a w Monte Carlo 8 sekund. Szerokość hiszpańskiego toru wynosi od 12-14 metrów.

Z punktu widzenia zespołowych inżynierów tor ten wciąż jest nieznanym od strony asfaltowej nawierzchni. Bridgestone do Walencji przywozi opony z dwóch najbardziej miękkich mieszanek (supersoft i soft). Podobne miały do dyspozycji zespoły podczas Grand Prix Monte Carlo. Od strony ustawienia pojazdu można porównać z torem w Montrealu. Można spodziewać się ustawienia mniejszego docisku bolidu, ale ostateczne decyzje zapadną zapewne już po piątkowych treningach. Zespoły oczekują większego zużycia hamulców, które może być porównywane do wyścigu w Bahrajnie.

GP Europy 2010 - harmonogram czasowy
Piątek 25. czerwca
10:00 - 11:30 1. wolny trening
14:00 - 15:30 2. wolny trening
Sobota 26. czerwca
11:00 - 12:00 3. wolny trening
od 14:00 kwalifikacje
Niedziela 27 czerwca
od 14:00 wyścig
Foto: Auto Świat
Grand Prix Europy 2010: historia i harmonogram