- Odcinkowy pomiar prędkości oblicza średnią prędkość pojazdu na kontrolowanym odcinku drogi
- System OPP wykorzystuje dwie kamery, które rejestrują pojazdy na początku i końcu odcinka, działając także w nocy dzięki podczerwieni
- Kamery tych systemów nie ostrzegają kierowców błyskiem, a czerwone światło nie służy do "informowania" kierowców
Na trasach objętych OPP kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność — albo może lepiej będzie napisać — czujność. System taki wykorzystuje dwie kamery, które rejestrują każdy pojazd na początku i końcu wyznaczonego fragmentu drogi. Następnie dane trafiają do systemu, który oblicza średnią prędkość przejazdu. Odcinki pomiarowe mogą mieć długość od kilkuset metrów do nawet kilkunastu kilometrów. Kamery pracują w podczerwieni, co pozwala na dokładny pomiar także nocą. Fotografowanie pojazdów odbywa się dyskretnie, bez charakterystycznego błysku, który często ostrzegał kierowców przed tradycyjnym fotoradarem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: 10 nowych urządzeń już pilnuje kierowców. Są lokalizacje i niskie ograniczenia prędkości
Czerwony błysk odcinkowego pomiaru prędkości oznacza mandat?
Wielu kierowców zastanawia się, czy odcinkowy pomiar prędkości działa nieprzerwanie przez całą dobę. O rozpoczęciu kontroli informują specjalne znaki: D-51a na początku oraz D-51b na końcu strefy.
Odcinkowy pomiar prędkości CANARD GITDGITD
System rejestruje każdy przejeżdżający samochód, a czujność jest tu kluczowa — nie wystarczy jednorazowe zwolnienie, by uniknąć mandatu.
Znak końca OPP na AOWGDDKiA
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?
System OPP opiera się na dwóch kamerach rozmieszczonych na początku i końcu kontrolowanego fragmentu drogi. Każdy pojazd jest rejestrowany w obu punktach, a następnie system oblicza średnią prędkość przejazdu. Jeśli przekroczyliśmy dozwolony limit, możemy spodziewać się mandatu. Warto pamiętać, że kamery działają w podczerwieni, dzięki czemu pomiar jest precyzyjny także po zmroku.
Odcinkowy pomiar prędkościArchiwum / Auto Świat
W praktyce oznacza to, że nie wystarczy zwolnić tuż przed kamerą, jak w przypadku tradycyjnych fotoradarów. Liczy się utrzymywanie bezpiecznej prędkości na całym odcinku objętym kontrolą. Odcinki mogą mieć różną długość — od kilkuset metrów do nawet kilkunastu kilometrów.
Czerwony błysk na odcinkowym pomiarze prędkości — kiedy się pojawia?
Warto pamiętać, że system OPP działa dyskretnie i nie ostrzega kierowców charakterystycznym fleszem, jak tradycyjne fotoradary. Rejestrowanie pojazdów odbywa się dość dyskretnie i na pozór niepostrzeżenie. Dlatego właśnie odcinkowe pomiary prędkości są tak skuteczne i dobrze spełniają się w roli dyscyplinującej kierowców.
Zdarza się, że podczas przejazdu przez odcinek objęty OPP kierowcy zauważają czerwony błysk. Wiele osób obawia się, że jest to jednoznaczny sygnał otrzymania mandatu. W rzeczywistości czerwone światło najczęściej służy do doświetlania tablic rejestracyjnych w trudnych warunkach atmosferycznych, takich jak mgła czy intensywny deszcz. Oznacza to, że jeśli przez cały odcinek przestrzegaliśmy ograniczeń prędkości, nie musimy martwić się o niechcianą korespondencję.
- Przeczytaj także: To już szaleństwo. Dwa nowe fotoradary pstrykają. Wcześniej OPP ze 120 km na godz. na autostradzie