Temu kierowcy dosłownie kilka dni temu wygasł sądowy zakaz prowadzenia pojazdów wydany za jazdę po alkoholu. Skoro tak, to mogę jechać – pomyślał – i pojechał. Pech, że w pewnym momencie kierowca z Żor jechał na samej feldze. Jak to się stało i kiedy – nie pamiętał. Gdy człowiek myślami jest przy różnych życiowych obowiązkach, takich rzeczy po prostu nie zauważa.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Policja
Kierowca Passata uparcie jechał na feldze
Kilku mieszkańców Żor udaremniło kierowcy jazdę bez jednej opony
Zabrali kierowcy kluczyki i wezwali policję
Policjanci chwalą zachowanie świadków zdarzenia
– A...aaale... o co chodzi? – tylko tyle miał do powiedzenia kierowca pięknego Volkswagena Passata kombi, gdy przed skrzyżowaniem podeszli do niego jacyś ludzie. Byli napastliwi, domagali się wyjaśnień. Ale o co chodzi? W końcu zabrali mu kluczyki, a bez kluczyków nie dało się jechać.
Poznaj kontekst z AI
Co się stało z kierowcą po zatrzymaniu?
Jakie były reakcje mieszkańców na tę sytuację?
Dlaczego policja nie oddała kluczyków kierowcy?
Co promuje kampania 'Nie reagujesz — akceptujesz'?
Policjanci "wyczuli woń alkoholu"
Kierowca Passata był mocno pijanyPolicja
Na miejscu szybko pojawił się patrol policji, jednak funkcjonariusze – zamiast oddać kluczyki prawowitemu właścicielowi – sięgnęli po alkomat. Twierdzą, że kierowca passata wydmuchał 2,5 promila, co oznacza, że kierując, popełnił przestępstwo. W teorii sąd powinien orzec przepadek (konfiskatę) passata, ale może nie orzeknie – jest ryzyko, że koszt tej operacji, w odniesieniu do wartości pojazdu, byłby zbyt duży. Ale lawetę wezwano, samochód odholowano.
Policjanci szybko sprawdzili, że temu kierowcy kilka dni temu skończył się sądowy zakaz prowadzenia pojazdów wydany za jazdę po alkoholu. Odpowie więc tylko za kierowanie po alkoholu – już nie po raz pierwszy.
Czy można komuś ot tak zabrać kluczyki?
Policja twierdzi, że tak i nawet chwali świadków, którzy podbiegli do auta i zabrali kierowcy kluczyki, po czym wezwali policję.
Postawa mieszkańców zasługuje na szczególne uznanie. Głównym celem kampanii społecznej "Nie reagujesz — akceptujesz" jest ograniczenie liczby przestępstw szczególnie uciążliwych dla społeczeństwa oraz zwiększenie liczby zatrzymań ich sprawców w trakcie lub bezpośrednio po ich popełnieniu. Kampania ma za zadanie pogłębienie świadomości obywatelskiej oraz wzmocnienie reakcji mieszkańców regionu na przypadki naruszenia prawa, a także ich uwrażliwienie na przypadki łamania prawa, określane jako przestępstwa szczególnie uciążliwe.
To właśnie ci mieszkańcy przeciwdziałali możliwej tragedii na drodze, poprzez swoje zachowanie i wezwanie odpowiednich służb. Pamiętajmy jednak, że również w takich chwilach, najważniejszym jest zadbanie o własne bezpieczeństwo.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.