Neora ma 241 elektrycznych koni, rozpędza się do setki w 6,5 s, osiąga maksymalnie 250 km/h i na jednym ładowaniu może przejechać nawet 400 km. A przy tym wygląda trochę jak Opel Ampera, ale i tak jest nieźle – jak na firmę pochodzącą z kraju właściwie bez żadnej tradycji motoryzacyjnej (Tajwan), trzeba powiedzieć, że jest dobrze. A to wcale nie jedyny model tej marki.

Mamy też model Luxgen7, którego przedni model zapobiega kradzieży. Zapobiega kradzieży? Wygląda to tak – kierowca dojeżdża na miejsce, wyłącza silnik, wciska przycisk na fotelu, po czym wysiada i zamyka auto. Gdy Luxgen będzie zamknięty, fotel kierowcy przesuwa się maksymalnie do przodu, a jego oparcie przechyla się do przodu tak bardzo, jak tylko może. W ten sposób żaden złodziei, choćby był chińskim akrobatą i do tego karłem, nie usiądzie za kółkiem. Fajny pomysł, nie? W ofercie jest jeszcze model rodzinny - Luxgen7 MPV Elegance +. Ma wielkie koła, złowieszczo czarny lakier i miękkie linie nadwozia – jakoś to fajne.