• Jazda prawie 160 km/h na odcinku z ograniczeniem do 80 km/h skończyła się mandatami na łączną kwotę 1550 zł
  • 21 punktów karnych zebrał kierujący, który wyprzedzał na podwójnej ciągłej i skrzyżowaniu oraz poruszał się po nawierzchni wyłączonej z ruchu

Koniec wakacji to wzmożone działania drogówki w całym kraju. Policjanci biorą jednak na celownik nie tylko kierowców samochodów osobowych wracających z urlopu, ale także motocyklistów. Tylko w ciągu kilku ostatnich dni udało się zatrzymać kilku kierujących. W jednym przypadku skończyło się nawet szalonym pościgiem, który finalnie zakończył się w rowie.

Jednym z rekordzistów ostatniego tygodnia wakacji okazał się mieszkaniec Lubina, którym zainteresowali się funkcjonariusze drogówki w Jeleniej Górze. Motocyklista na ograniczeniu do 90 km/h jechał ponad 180 km/h, wyprzedzał na podwójnej ciągłej i skrzyżowaniu oraz poruszał się po nawierzchni wyłączonej z ruchu. Sprawcę ukarano mandatem w łącznej wysokości 1000 zł. Ponadto naliczono mu 21 punktów karnych.

Mandaty na kwotę ponad 1500 zł otrzymał zaś motocyklista z Katowic na trasie DTŚ (drogowa trasa średnicowa). Na odcinku z ograniczeniem do 80 km/h jechał prawie 160 km/h. Kierującego 34 letniego mężczyznę zatrzymała załoga nieoznakowanego radiowozu. Okazało się, że motocyklista urządził sobie szaloną przejażdżkę jedynie w szortach i koszulce z krótkim rękawem. Ponadto opony motocykla były w tak złym stanie, że funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny. Sprawca tłumaczył się, że motocykl trafi do sprzedaży i nie ma sensu inwestować w nowe ogumienie.

Groźnie skończył się pościg policyjnej grupy Speed za dwójką kierujących, którzy za wszelką cenę chcieli uniknąć kontroli. Podczas ucieczki prędkość dochodziła nawet do 200 km/h (a wszystko zaczęła się od wyprzedzenia radiowozu na ograniczeniu do 30 km/h, gdzie prędkość przekroczono o ok. 50 km/h). Jeden ze sprawców (okazało się, że nie miał uprawnień do kierowania) wywrócił się na łuku drogi i wylądował w rowie. Według policjantów niewiele brakowało do czołowego zderzenia z samochodem nadjeżdżającym z naprzeciwka.

Sprawa znajdzie swój finał w sądzie za przestępstwo niezatrzymania się do kontroli oraz liczne wykroczenia popełnione podczas ucieczki. Obecnie trwają czynności ustalenia tożsamości drugiego z kierujących, któremu udało się uciec.