Niemieckie media znalazły stację benzynową w Słubicach — czyli po polskiej stronie Odry — gdzie kilka dni temu litr benzyny kosztował równowartość 1,25 euro, podczas gdy średnia cena podstawowej benzyny po niemieckiej stronie granicy dotknęła poziomu 2,05 euro. Dzięki tej różnicy niektórzy niemieccy kierowcy na jednym kursie do Polski mogli zaoszczędzić nawet 50 euro. I nawet jeśli ta różnica zwykle jest nieco mniejsza, na polskich stacjach benzynowych nie brakuje niemieckich turystów, a miejscami na stacjach paliw robi się wręcz tłoczno.
Kierowcy z Niemiec coraz częściej wybierają polskie stacje paliw w przygranicznych miejscowościach — donoszą niemieckie media. Różnice w cenach benzyny i diesla pozwalają zaoszczędzić nawet ponad 50 euro na jednym tankowaniu. Wynika to głównie z niższych podatków i opłat związanych z dystrybucją paliw obowiązujących w Polsce.
Niemieccy kierowcy kombinują, jak zarobić na "wycieczce" do Polski
Ruch na stacjach paliw po polskiej stronie wyraźnie wzrasta szczególnie w weekendy i podczas wakacji. W takich okresach na parkingach w okolicy większych sklepów i stacji benzynowych samochody z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi wręcz dominują.
Niższe ceny paliw w Polsce wynikają przede wszystkim — co wręcz trudno sobie wyobrazić — z korzystniejszego w Polsce systemu podatkowego. W Niemczech wprawdzie podatek VAt jest ciut niższy niż w Polsce, za to podatek akcyzowy zawarty w paliwie prawie dwa razy wyższy. Dodaj opłatę za emisję dwutlenku węgla – i oto masz odpowiedź, dlaczego w sytuacji, gdy drastycznie drożeje ropa naftowa, niemieccy kierowcy muszą płacić u siebie blisko 9 zł za litr zwykłej benzyny E10, a na niektórych stacjach nawet 9 zł i 50 gr. Sama ropa naftowa jest towarem globalnym, wszędzie kosztuje z grubsza tyle samo, a więc to właśnie krajowe podatki mają decydujący wpływ na końcową cenę przy dystrybutorze.
Ile paliwa można zabrać do kanistrów?
Tankowanie do kanistrów czasem pozwala zaoszczędzić trochę pieniędzy, ale niedużoŹródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Niemieckie media instruują kierowców, że w Polsce można przewozić w samochodzie maksymalnie 10 l paliwa, ale skąd oni wzięli te informacje? W Polsce do pojedynczego kanistra można nalać maksymalnie 60 litrów benzyny i tyle wolno przewozić, no chyba, że ktoś jest rolnikiem — wtedy limit wynosi 240 l. W okresach zawirowań paliwowych zdarza się widzieć na stacjach kierowców tankujących olej napędowy do 1000-litrowych mauzerów i zwykle nikt nie zadaje "zbędnych" pytań. W małym garażu przydomowym można przechowywać w odpowiednich warunkach do 60 l paliwa, a w małych garażach wolnostojących — do 200 l.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Ile kosztuje litr benzyny w Słubicach?
Jakie są różnice w cenach paliwa między Polską a Niemcami?
Jakie ograniczenia dotyczą wwozu paliwa do Niemiec?
Ile paliwa można przewozić w kanistrze w Polsce?
Dla niemieckich kierowców ważniejsza i zapewne lepiej sprawdzona informacja dotyczy tego, co akceptują niemieccy pogranicznicy: otóż nie ma problemu z wwożeniem do Niemiec jednorazowo pełnego baku paliwa, jaki by on nie był, a dodatkowo 20-litrowego kanistra wypełnionego paliwem przeznaczonym na własny użytek — byle był to kanister do transportowania paliwa.
Wyjazdy na tankowanie najbardziej opłacają się więc osobom regularnie dojeżdżającym do pracy oraz kierowcom aut o dużych zbiornikach paliwa.
Ile średnio można zaoszczędzić na tankowaniu w Polsce?
Obecnie średnia cena litra benzyny w Polsce to ok. 6,50 zł, a diesla — ok. 7,70 zł. W Niemczech jest to ok. 2,05 euro w przypadku benzyny (ok. 8,75 zł) i ok. 2,20 euro za litr ON (równowartość ok. 9,39 zł). Zawsze tankowanie na niemieckiej stacji benzynowej wychodzi drożej niż w Polsce, ale nie zawsze jest to aż taka różnica, by opłacały się weekendowe wycieczki do Polski. No chyba, że ktoś ma bardzo blisko.
To jednak się zmienia — w Niemczech nie ma Orlenu, który, aby ulżyć kierowcom w porozumieniu z rządem, robi regularne promocje. Gdy od oficjalnej ceny polskiego paliwa odejmiesz jeszcze np. 35 gr, wtedy różnica rośnie.
Ciekawostka: niemieccy kierowcy, którzy wolą tankować u siebie, mają do dyspozycji urzędową aplikację, w której na bieżąco mogą sprawdzać aktualne ceny paliw na tysiącach niemieckich stacji benzynowych. Przydaje się to nawet w trakcie zwykłej podróży, bo różnice w cenach na różnych stacjach są bardzo duże.