Czynności podejmowano m.in. wobec aut zdewastowanych, nieużytkowanych, wraków reklamujących skupy wraków, pojazdów spalonych i pokolizyjnych

W ciągu czterech miesięcy strażnicy miejscy wszczęli czynności w związku z ujawnieniem na terenie miasta 787 pojazdów pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazdów, których stan wskazywał, że nie są użytkowane.

Strażnicy wszczynając czynności, starają się dotrzeć do właściciela lub użytkownika pojazdu. Obowiązek usunięcia i wyrejestrowania wraków pojazdów lub przywrócenia ich do stanu używalności spoczywa właśnie na właścicielu.

Po wszczętych przez strażników czynnościach w średnio co 2 przypadku właściciele lub użytkownicy usunęli pojazdy na swój koszt. Natomiast w przypadku, kiedy pojazd stwarzał realne zagrożenie (np. niezabezpieczony dostęp do zbiornika paliwa, wyciek płynów eksploatacyjnych, wystające ostre krawędzie, zbite szyby, zdemontowane podzespoły) dla mieszkańców i środowiska naturalnego, strażnicy bezzwłocznie wydawali dyspozycję usunięcia pojazdu na parking strzeżony. Tak było w 353 przypadkach – mówi Krzysztof Kosiński Kierownik Referatu ds. Pojazdów Oddziału Ogólnomiejskiego Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Foto: Auto Świat

Najwięcej – 22,4% – spraw dotyczących tzw. wraków zarejestrowano na terenie działania II Oddziału Terenowego (Mokotów, Ursynów, Wilanów ), najmniej natomiast w Śródmieściu – 4,7%.

Strażnicy miejscy podejmowali m.in. czynności wobec Lancii zlokalizowanej przy ul. Grójeckiej. We wraku pojazdu i jego otoczeniu znajdowały się śmieci. Niewykluczone, że wrak był wykorzystywany przez osoby bezdomne. Z uwagi na występujące zagrożenie pojazd został usunięty.

Przy ul. Skaryszewskiej zlokalizowano w pobliżu osiedlowych garaży spalone Renault. Pojazd w takim stanie stanowił zagrożenie dla mieszkańców. Również w tym przypadku strażnicy wydali dyspozycję usunięcia pojazdu.

Szereg interwencji strażników miejskich dotyczyło pojazdów pokolizyjnych pozostawionych na drogach, tak jak w przypadku Fiata zlokalizowanego na ul. Sprawnej, czy pozostawionego na tyłach garaży w pobliżu ul. Jadowskiej, również pokolizyjnego wraka pojazdu marki peugeot.

W pierwszych miesiącach tego roku funkcjonariusze kilkakrotnie interweniowali w związku z wrakami reklamującymi skupy wraków. Jedną z takich interwencji przeprowadzono w rejonie Cmentarza Bródnowskiego. Z wrakiem Fiata funkcjonariusze mieli już wcześniej do czynienia. Po interwencji strażników miejskichwłaściciel usunął go z jednej z ulic na terenie Ochoty. Fiat został przez właścicieli przestawiony na Bródno, stamtąd usunęli go już strażnicy miejscy.

Takich „reklam" nie rozstawiają duże legalne szroty, bo te są dobrze znane mieszkańcom stolicy. Prawdopodobnie robią to osoby prowadzące tego typu działalność na własną rękę lub niewielkie firmy – mówi Krzysztof Kosiński – Ok. 80% tzw. wraków, które trafiają na parkingi strzeżone, zostaje poddana recyklingowi, ponieważ właściciele nie zgłaszają się już po te pojazdy. Właśnie taki jest cel naszych działań – by wraki na dobre zniknęły z przestrzeni miejskiej, by przestały zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców i środowisku, by przestały szpecić miasto i często blokować miejsca parkingowe. Jednak część wraków usuwanych na płatny parking jest odbierana przez właścicieli i to nie w celu przywrócenia ich do stanu używalności. W związku z tym, wprawdzie sporadycznie, ale zdarza się, że podejmujemy po raz kolejny interwencje wobec tego samego pojazdu. Stąd też, nawet jeśli określony rejon zostanie „oczyszczony" z wraków, nadal jest pod naszą kontrolą – dodaje.

Strażnicy miejscy w większości sami lokalizują wraki na terenie miasta. Rośnie jednak aktywność w tym zakresie mieszkańców. Coraz częściej straż otrzymuje prośby o podjęcie czynności w związku z „wrakami" od administratorów osiedli.