Targi AMI w Lipsku w ciągu 20 lat zdobyły już określoną renomę i stały się wiodącą imprezą w branży motoryzacyjnej nie tylko w Niemczech, ale także w Europie Środkowej. Od lat wśród zwiedzających jest wielu miłośników motoryzacji z Polski, Czech i Węgier. Co prawda każdy z tych krajów ma w kalendarzu imprezy o podobnym profilu, ale zdecydowanie odbiegają one jakością od tej organizowanej w Lipsku.

W tym roku ponownie zobaczyliśmy stoiska marek, które były nieobecne w poprzedniej edycji. Dotyczy to szczególnie BMW, które właśnie tutaj zaprezentowało premierowo najnowsze wcielenie BMW5 Touring. Praktycznie swoje stoiska miały wszystkie liczące się na rynku niemieckim marki, chociaż zabrakło Fiata, Daihatsu, Nissana, Mitsubishi, Seata i kilku marek z najwyższej półki. Nie było także w tym roku ekspozycji czołowych niemieckich firm tuningowych.

Ze względu na mniejsze zainteresowanie zrezygnowano także z polskiego stoiska narodowego, a wśród wystawców trzech imprez targowych były tylko dwie firmy z Polski.

Kolejna edycja AMI odbędzie się już w nowej formule za dwa lata i będzie organizowana przemiennie z IAA we Frankfurcie nad Menem.