Pierwsze co rzuci nam się w oczy to malowanie. Limitowane edycja Conti 24 jest oferowana w dwóch zestawieniach kolorystycznych na cześć zespołu ABT Conti GT3. Czarne błotniki i drzwi łączą się z żółtym (Monaco Yelow) lub (St. James Red) czerwonym dachem, maską i klapą bagażnika. W zależności od wyboru, 21-calowe kute felgi będą posiadać detale w jednym z dwóch kolorów karoserii.

Za bazę modelu z oznaczeniem 24 posłużył Continental Supersport jednak silnik W12 został podkręcony do 710 KM dzięki zmianom w komputerze ECU wektorującym moment obrotowy, nowej turbinie oraz tytanowemu wydechowi. Pozwala to na osiągnięcie pierwszych 100 km/h w 3,5 s i prędkości maksymalnej na poziomie 336 km/h.

Klienci decydujący się na zakup mogą zamówić dodatkowo karbonowe obudowy lusterek bocznych, lakierowane na czarno zaciski hamulcowe oraz karbonowe osłony układu wydechowego. Wewnątrz również odczujemy fakt posiadania limitowanej edycji dzięki Ciemnej podsufitce, karbonowym wykończeniom i tabliczce znamionowej z numerem seryjnym. Siedzenia wykonano z pikowanej Alcantary a na zagłówkach znajduje się specjalny emblemat Continental 24.

Cena takiej przyjemności? No cóż, osoby zdecydowane muszą liczyć się z wydatkiem rzędu 250 000 € plus oczywiście opcje dodatkowe. Uważacie, że jest wart tej ceny? Zapraszamy do komentowania.