• Mimo że Honda Civic "autem światowym" jej projektanci nie stronili od wyrazistych akcentów stylistycznych
  • Honda Civic zasłynęła fantastycznymi wysokoobrotowymi silnikami VTEC, które dawały wiele radości z jazdy i okazały się niezawodne
  • Każda z 11 generacji Hondy Civic różni się od poprzedniej, jakby chciała przekonać do siebie wciąż nowe grono użytkowników
  • Najnowsza generacja Hondy Civic wchodzi na nasz rynek jesienią – w zwykłej wersji jako hybryda, nie zrezygnowano jednak z ognistego Type R-a

Z liczbą 24 mln sprzedanych egzemplarzy Honda Civic zajmuje 5. miejsce na liście bestsellerów wszech czasów. Produkowana od 1972 r. Honda Civic ma tę szczególną cechę, że udawało jej się przez kolejne odsłony zachować swoistą oryginalność. Była także pierwszą Hondą, która odniosła międzynarodowy sukces i skutecznie mierzyła się z popularnymi w latach 70. autami niejapońskich producentów – Volkswagenem Golfem, Fordem Fiestą i Fiatem Ritmo.

Oryginalna, nieco kanciasta forma towarzyszy Hondzie Civic (tu 10. generacja) od co najmniej dekady, następca będzie znów bardziej gładki Foto: Auto Bild
Oryginalna, nieco kanciasta forma towarzyszy Hondzie Civic (tu 10. generacja) od co najmniej dekady, następca będzie znów bardziej gładki

Początkowo poza Japonią Hondę Civic wybierały głównie kobiety, którym odpowiadało 3,4-metrowe auto z 54-konnym silnikiem 1.2, zdumiewająco zaawansowanym zawieszeniem i relatywnie bogatym wyposażeniem. Przez kolejne generacje Honda Civic stała się zwiastunem sportowo zorientowanych kompaktów premium. Odmiana coupé Honda CR-X z lat 80. jest dziś poszukiwanym youngtimerem, a radośnie wchodzące na obroty silniki VTEC przeszły do legendy. Jednostka 1.6 wspomnianej piątej generacji rozwija moc 160 KM przy wysokich 7600 obr./min.

Nasza dobra znajomość z Hondą Civic rozpoczęła się, gdy w 1991 r. zaprezentowano piątą generację i samochód trafił do rozwijającej się po przemianach ustrojowych oficjalnej sieci sprzedaży w naszym kraju.

Wygląd Hondy Civic wciąż się zmienia

Pod względem designu Honda Civic, podobnie jak Toyota Corolla, a inaczej niż Volkswagen Golf, wciąż wypróbowywała nowe ścieżki. Po dość nijakich stylistycznie generacjach szóstej i siódmej "ósemka", czyli słynne "ufo", była niesamowicie odważnym krokiem. Klienci Hondy Civic dzielą się na dwa obozy: bardziej zachowawczych, wolących zwykłe wersje, i pokolenie fanów "Szybkich i wściekłych", skłaniających się do sportowego wariantu Honda Civic Type R, który ze swoim spektakularnym ospoilerowaniem wygląda jak wyjęty prosto z gry komputerowej. Zgodnie z tym trendem Civic kończącej właśnie karierę 10. generacji budzi sprzeczne uczucia. Jedni kochają bezpośredni układ kierowniczy i sztywne zawieszenie, inni uznają takie zestrojenie w połączeniu z niezbyt wysoką mocą i denerwującą bezstopniową skrzynią biegów za zwyczajnie uciążliwe, podobnie jak skomplikowaną obsługę różnych funkcji samochodu.

W nowej, 11. generacji Honda znów idzie innym szlakiem. Nowy Civic jest znów klasycznym hatchbackiem, przy czym auto o długości 4,55 m jest wewnątrz przestronne jak limuzyna klasy średniej. Pod względem jakości wykończenia i komfortu jazdy Honda wykonała duży krok do przodu – wszystko zgodnie z hasłem, że to, co chce konkurować z najlepszymi, musi być tworzone wciąż na nowo. Japoński bestseller będzie więc jechał dalej i zaskakiwał w następnych generacjach.

Co decyduje o popularności Hondy Civic?

Na przestrzeni 50 lat Hondzie Civic udało się dawać wciąż nowe impulsy, które pozwalają jej się wyróżnić w klasie aut kompaktowych. Kombinacja solidnych, często nowatorskich rozwiązań technicznych, odważnego designu i ognistych wariantów Type R sprawdziła się tu znakomicie.