Generalizując, blokady mostów można podzielić na działające samoczynnie oraz uruchamiane przez kierowcę. Do pierwszej grupy zaliczamy blokady niepełne (np. typu LSD), jak również samoblokujące się w stu procentach (np. Detroit Locker). Jak w przypadku każdego automatu, kierowca ma ograniczony wpływ na sterowanie mechanizmu, który działa niezależnie od jego woli.Pamiętajmy, że z blokadami typu LSD - dyferencjałami o ograniczonym poślizgu - niewiele zdziałamy w trudnym terenie. LSD znakomicie natomiast sprawuje się w codziennym użytkowaniui na niezbyt wymagających trasach, automatycznie zwiększając moment obrotowy na kole, które ma lepszą przyczepność. Przykładem takiego mechanizmu jest sterowany elektronicznie system Quadra-Drive II stosowany w Jeepie Grand Cherokee. Tu okazuje się nadspodziewanie skuteczny. Stuprocentowe blokady "luzujące", których przykładem jest Detroit Locker, są zablokowane podczas jazdy na wprost, ale gdy jedno z kół zaczyna się obracać prędzej (np. koło zewnętrzne na zakręcie, ale także w poślizguw błocie), wówczas zostaje całkowicie odłączone od napędu. Gwałtowność włączania i rozłączania mechanizmu powoduje, że stosowanie takiej blokady w przednim moście napędowym wymaga od kierowcy ostrożnego obchodzenia się z pedałem gazu na zakrętachi odłączenia przedniego napędu (jeśli to możliwe), gdy tylko auto opuści teren. Stosowanie tego rodzaju blokady nie jest polecane przy stałym napędzie 4x4.Kierowcy zaawansowani, lubiący walkę w naprawdę trudnym terenie, w mostach napędowych stosują najczęściej stuprocentowe blokady uruchamiane manualnie, którew zależności od panujących warunków mogą samodzielnie włączać bądź rozłączać.Blokady warto włączyć przed każdą przeszkodą, którą ocenimy jako trudną. Nie należy blokować dyferencjałów, gdy mamy przejechać przez płytki strumyczek, ale gdy czeka nas głęboka rzeka czy rozległe mokradło, użycie blokad jest już wskazane. Gdy podejmiemy decyzję o włączeniu blokady, uczyńmy to przed przeszkodą, gdy auto jeszcze stoi, lub porusza się z minimalną prędkością. Upewnijmy się, czy blokady rzeczywiście zostały załączone, ponieważ zdarza się, że mechanizm czasem nie zadziała. Starajmy się używać ich do jazdy na wprost, a przed skrętem lepiej je rozłączmy. Auto z włączonymi blokadami osi jest mało sterowne. Natychmiast po wyjechaniu "na twarde", pamiętajmy o rozłączeniu blokad, aby nie narażać układu napędowego na uszkodzenie.Szkoła blokowania Potrzebny umiar i zdrowy rozsądek Stuprocentowe blokady w mostach stanowią duże obciążenie dla mechanizmów układu napędowego. Należy więc je stosować możliwie jak najrzadziej, w sytuacjach, które faktycznie tego wymagają (w żadnym wypadku nie na drodzeo dużej przyczepności!). Przesadne użycie może doprowadzić np. do ukręcenia półosi. Ważna jest więc prawidłowa ocena stopnia trudności przeszkody. Niemożliwe jest również precyzyjne manewrowanie przy włączonej blokadzie przedniej. Blokady, nawet najlepsze, niewiele nam pomogą, gdy ruszamy w teren na oponach z szosowym bieżnikiem lub standardowym zawieszeniem. Na nic się zda ich włączenie, gdy samochód tkwi już uwięziony np. w błocie.Kiedy używać blokad? Praktyczne wskazówki Ręcznie sterowane blokady wymagają od kierowcy rozsądkui doświadczenia. O tym, czy należy użyć blokad, trzeba zastanowić się jeszcze przed przeszkodą. Gdy uznamy to za konieczne, włączmy je, gdy auto stoi nieruchomo lub deliktanie rusza.Blokad możemy użyć podczas jazdy w koleinach (próbując wyjechaćz nich w bok, rozłączmy przednią), atakując śliski podjazd, przedzierając się przez błotniste rozlewisko, czy podjeżdżając na piaszczyste wzgórze. Natychmiast po pokonaniu przeszkody blokady należy bezwzględnie rozłączyć. Pamiętajmy, że z włączoną blokadą przedniego mostu autem trudno sterować.