10. etap - Iquique - Antofagasta 689 km (OS 631 km)

MOTOCYKLE

Kuba Przygoński zajął szóstą pozycję na dziesiątym etapie rajdu Dakar z Iquique do Antofagasty. Motocyklista ORLEN Team jest nadal siódmy w wynikach generalnych.

- Było bardzo dużo fesz-feszu na całej trasie. Pod miałkim piachem ukrywały się przeszkody, w które non stop uderzaliśmy gubiąc linię jazdy. Trzeba było bardzo uważać by nie spaść z motocykla i jednocześnie być przygotowanym na ciągłe szarpnięcia kierownicy. Trasę udało się jednak sprawnie pokonać. Jutro będzie podobny, trudny etap i trzeba jechać dalej – komentował Kuba Przygoński.

Doskonale jadący Przygoński po dzisiejszym odcinku specjalnym, w wynikach łącznych jest tylko 48 sekund za pięciokrotnym zwycięzcą rajdu Dakar - Francuzem Cyrilem Despres.

Czwarte etapowe zwycięstwo w tej edycji rajdu odniósł Joan Barreda Bort, który na metę przyjechał z 8 minutową przewagą nad Helderem Rodriguesem. Trzeci był odrabiający straty Cyril Despres.

Pozycja Marca Comy jako lidera rajdu jest w dalszym ciągu silna. Hiszpan ma 44’10 przewagi nad swoim rodakiem Barredą Bortem, który otrzymał 15 minut kary po wczorajszym ściganiu za zbyt szybki przejazd przez strefę radarową. Topową trojkę uzupełnia Jordi Viladoms – jego strata to 2h02’03.

Foto: Auto Świat
Dakar 2014: Polacy wśród najlepszych (10. etap, wyniki)

SAMOCHODY

Polacy w elicie! Po dzisiejszym etapie wszystkie cztery polskie załogi sklasyfikowane są w pierwszej dziesiątce. Najlepszy Krzysztof Hołowczyc zajmuje szóste miejsca, a dziesiąty jest debiutant Martin Kaczmarski.

– Dzisiaj jechało się bajecznie, najważniejsze, że udało mi się zażegnać kryzys ostatnich dni. To był szybki i bardzo techniczny odcinek. Przejechałem go w dobrym tempie, bez gubienia trasy i bez kapci. Oczywiście, to jest Dakar, więc nie obyło się bez przygód. Kiedy wykopywaliśmy naszego MINIaka na wydmach, wjechał w nas inny samochód i trochę pokiereszował nam bok. Na całe szczęście bez problemu ruszyliśmy dalej. Meta w Valparaiso coraz bliżej, musimy uważać, by będąc tak blisko końca nie rozluźnić się za wcześnie – mówił na mecie Martin Kaczmarski.

- To był kolejny bardzo trudny etap. Zwłaszcza jego pierwsza część dała się nam mocno we znaki. Dość długo szukaliśmy jednego z waypointów, jeżdżąc w kółko razem z dwoma innymi Mini i Małyszem. Nam udało się znaleźć go najszybciej z tej grupy, ale i tak straciliśmy tam sporo minut. Pozostała część etapu to już czysta, szybka jazda i w efekcie dobre 5. miejsce. Do mety pozostały jeszcze tylko trzy dni rywalizacji, więc jeszcze sporo może się zdarzyć. W czołówce jest bardzo ostra walka o miejsca na podium, a wtedy łatwo o błąd. My z Konstantinem jedziemy swoim tempem, coraz lepiej się rozumiemy, a wiadomo, że pierwszy wspólny start to zawsze jest nauka. Jak na sporą dawkę zaliczonych przygód to 6. miejsce, które zajmujemy, jest całkiem przyzwoite. Jestem bardzo podekscytowany faktem, że po dzisiejszym etapie w pierwszej dziesiątce jest aż 4 polskich kierowców. Do tego Sonik trzeci i Przygoński siódmy w swoich klasach. Polska stała się prawdziwą potęgą w Dakarze! - powiedział Krzysztof Hołowczyc.

Foto: Auto Świat
Dakar 2014: Polacy wśród najlepszych (10. etap, wyniki)

- Zboczyliśmy trochę z kursu i wjechaliśmy w bardzo trudne wydmy, później wpadliśmy w dziurę. Urwała się przednia lampa z błotnikiem i zbiła szyba, a auto zakopało się w piachu. Kiedy tylko wyszliśmy żeby się odkopywać nadjechała inna załoga. Ledwo nas zauważyli, cudem uniknęliśmy zderzenia. Zahaczyli jednak o naszą tylną lampę, która też odpadła. Trochę straciliśmy przywracając rajdówkę na trasę rywalizacji, a później musieliśmy jeszcze odnaleźć właściwą drogę. Finalnie jesteśmy na mecie z czego bardzo się cieszymy – opowiadał Marek Dąbrowski.

- Wydmy były tak trudne, że zdecydowaliśmy się nie ryzykować i pojechaliśmy przetartym szlakiem za autami z czołówki. Trasa okazała się błędna, no i niestety przez to się zakopaliśmy. Była mocna walka żeby ten samochód odkopać, musieliśmy uruchomić wszystkie systemy. Kiedy wyjechaliśmy z pułapki trzeba było poskładać wszystkie narzędzia, na tym też trochę straciliśmy. Później poszło już wszystko gładko – dodał Jacek Czachor.

Rajdowcy wyprzedzili o 10’21 swoich kolegów z zespołu: Adama Małysza i Rafała Marton, którzy zostali sklasyfikowani na 17 pozycji.

- Było naprawdę ciężko. Na początku na wydmach złapaliśmy gumę. Potem mieliśmy spore problemy nawigacyjne i straciliśmy mnóstwo czasu, około 30 minut, żeby znaleźć waypoint. Na drugim odcinku udało nam się wyprzedzić Marka i Buggy, złapaliśmy dobre tempo i wydawało się, że wszystko zaczyna się układać. Wtedy niestety znów poszła opona i straciliśmy kolejne minuty. Przez nieplanowany postój znaleźliśmy się za ciężarówką i aż do samej mety jechaliśmy za Kamazem w strasznym pyle, z bardzo słabą widocznością – skomentował po dojechaniu na biwak Adam Małysz.Na 10. etapie najlepiej z Polaków pojechał Krzysztof Hołowczyc, który minął metę na piątej pozycji. Z rywalizacji odpadł Carlos Sainz, którego buggy wypadło z trasy na nautralizacji pomiędzy dwiema częściami odcinka specjalnego. Pojazd został zdemolowany, aHiszpana przetransportowano do centrum medycznego w Anfofagaście. Na całe szczęście lekarze nie stwierdzili poważniejszych uszkodzeń ciała ani złamań.

Najszybszy na 10. etapie był Nasser Al.-Attiyah, który wygrał kolejny etap w tegorocznym Dakarze i dzięki temu umocnił się na medalowej, trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej. Wciąż trwa pościg Peterhansela za liderem Romą. Obu rywali dzielą już tylko 2 minuty i 15 sekund.

Rajd Dakar 2014 – samochody – 10. etap

1. Nasser al-Attiyah/Lucas Cruz (Q/E) Mini All4 Racing 6:38.35

2. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Mini All4 Racing +3.50

3. Nani Roma/Michel Perin (E/F) Mini All4 Racing +13.45

4. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +28.15

5. Krzysztof Hołowczyc/Konstantin Żilcow (PL/RUS) Mini All4 Racing +31.13

6. Władimir Wasiliew/Witalij Jewtekow (RUS/UA) Mini All4 Racing +33.22

7. Orlando Terranova/Paulo Fiuza (RA/P) Mini All4 Racing +33.48

8. Lucio Alvarez/Bernardo Graue (RA) Ford Ranger +43.01

9. Federico Villagra/Jorge Perez Companc (RA) Mini All4 Racing +45.06

10. Christian Lavieille/Jean-Pierre Garcin (F) Haval H8 +49.34

12. Martin Kaczmarski/Filipe Palmeiro (PL/P) Mini All4 Racing +53.06

14. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Toyota Hilux +56.55

15. Adam Małysz/Rafał Marton (PL) Toyota Hilux +1:07.16

Po 10. etapie:

1. Roma 38:52.57, 2. Peterhansel +2.15, 3. al-Attiyah +46.01, 4. de Villiers +1:14.16, 5. Terranova +1:14.16, 6. Hołowczyc +3:17.31, 7. Dąbrowski +4:03.57, 8. Lavieille +3:32.45, 9. Małysz +4:51.03, 10. Kaczmarski +5:33.54

11. etap - Antofagasta-El Salvador

To ma być najtrudniejszy etap Rajdu Dakar 2014, który jest w stanie przewrócić aktualne klasyfikacje. Kierowcy i motocykliści mają do pokonania sekcją dojazdową o długości 144 km i 605 kilometrowy odcinek specjalny ze słynną pustynią Atacama. Będą też trudne przyprawy przez rzeki.

Foto: Auto Świat
Dakar 2014: Polacy wśród najlepszych (10. etap, wyniki)
Foto: Auto Świat
Dakar 2014: Polacy wśród najlepszych (10. etap, wyniki)