Wielu kierowców dba o swoje auta, licząc na to, że po latach dzięki regularnej kosmetyce oraz zadbanemu wnętrzu wartość sprzedawanego samochodu będzie większa. Nie tylko z tego powodu warto dbać o wnętrze naszego samochodu – chyba sami przyznacie, że czysty i zadbany kokpit sprawia iż w samochodzie czujemy się dobrze.

Jeśli dbamy o nasz pojazd regularnie to do kosmetyki nie potrzebujemy profesjonalnych narzędzi czy też warsztatu. Aby uzyskany efekt był zadowalający musimy zaopatrzyć się zwykły środek do czyszczenia oraz konserwacji tworzyw sztucznych, oraz niezbędną do jego równego rozprowadzenia ściereczkę z mikrofibry, która rozprowadzi środek na czyszczonej powierzchni nie pozostawiając na niej smug, czy też brzydkich kłaków.

 Foto: Robert Rybicki / Auto Świat

Jeśli mamy już wszystkie niezbędne elementy naszej układanki zaczynamy pracę, której efekt powinien nas usatysfakcjonować. Preparatem w spreju takim jak na przykład Kokpit Moje Auto Arctic możemy wyczyścić boczki drzwi, listwy progowe, obudowy słupków oraz deskę rozdzielczą naszego auta. Efekt jaki uzyskaliśmy dzięki zastosowaniu tego środka jest bardziej niż satysfakcjonujący. Po skończeniu pracy możemy cieszyć się ładnie wyglądającą deską rozdzielczą, która po kilku minutach pracy zaczęła wyglądać niemal jak w nowym aucie.

Co dla wielu osób może być ważne, po zastosowaniu tego preparatu we wnętrzu unosił się przyjemny, ale nie natarczywy zapach, który utrzymuje się przez bardzo długi czas i to może się podobać. W przypadku środka do konserwacji kokpitu Moje Auto Arctic, okryliśmy również jeszcze jedną zaletę, otóż okazało się, że dysza spryskiwacza pozwala na precyzyjne oraz oszczędne dozowanie środka – dzięki czemu jedna puszka wystarczy nam na kilka porządnych czyszczeń wnętrza a dodatkowo podczas aplikacji preparatu w pobliżu szyby – ta pozostanie czysta.

 Foto: Robert Rybicki / Auto Świat

To nie wszystkie produkty firmy Moje Auto które wypróbowaliśmy podczas naszego testu. Otóż postanowiliśmy sprawdzić jak podczas czyszczenia i nabłyszczania plastików spiszą się ściereczki do kokpitu Moje Auto Softi. Efekt uzyskamy dzięki tym produktom jest równie dobry jak w przypadku użycia środku do czyszczenia kokpitu w spreju. Zaletą takich chusteczek jest również to, że zajmują mniej miejsca niż puszka i mogą być zawsze pod ręką.

Największe zaskoczenie zostawiamy na koniec. Jest to cena prezentowanego produktu. Otóż duży sprej o pojemności 750 ml możemy kupić już za 8,90 zł i to jest dobra oferta. Natomiast ściereczki do kokpitu Moje Auto Softi w sklepach internetowych można kupić za 9,99 zł – koszt nieco większy, ale są zawsze pod ręką i w razie potrzeby możemy z plastików szybko usunąć brzydkie zabrudzenia.

Materiał przygotowany we współpracy z firmą Amtra - dystrybutorem produków Moje Auto.