Jesienny przegląd elektryki

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Im niższa temperatura, tym więcej energii potrzeba do uruchomienia silnika. Jednocześnie, jak na złość, efektywna pojemność oraz zdolność rozruchowa akumulatora wraz ze spadkiem temperatury maleją, a nie rosną. Z kolei im większa wilgotność powietrza, (a jesienią bywa ona niemalże stuprocentowa), tym większe są szanse, że prąd, zamiast płynąć tam, gdzie potrzeba, będzie w niekontrolowany sposób uciekał do masy, wykorzystując wszelkie niedoskonałości instalacji.W starszych autach kontrola jest obowiązkowa - Wszystko to sprawia, że jesienią naprawdę warto przejrzeć instalację elektryczną samochodu. Dotyczy to szczególnie aut kilku- i kilkunastoletnich, i to z wielu powodów. Są po prostu starsze, a postępująca wraz z wiekiem korozja wszelkich styków utrudnia przepływ prądu. Nieuchronnym procesem jest też wypalanie się połączeń, przez które płyną większe prądy. Klasyczny, rozdzielaczowy układ zapłonowy jest bardzo wrażliwy na wilgoć i podlega zużyciu mechanicznemu. Za to właśnie przy starszych autach wiele można zrobić samemu, oszczędzając na wydatkach w serwisie. Zapewniamy, że nowoczesne samochody też nie są całkowicie odporne na wilgoć i zimno. Jednak w nich nie tylko amator, lecz także fachowiec nie będzie w stanie nic poprawić ani w domowym garażu, ani na drodze.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy: Eksploatacja Porady

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu