Kluczyk już tylko z nazwy

Pamiętacie jeszcze tamagotchi – kultową japońską zabawkę z lat 90.? Niewielki breloczek z ekranikiem i kilkoma przyciskami, w którym „żyło” wirtualne stworzenie domagające się nieustannie zainteresowania? Kluczyk do nowego BMW sprawia podobne wrażenie – chce być regularnie... dotykany. Ma boczne przyciski i ekran dotykowy, a zamontowany w nim akumulatorek też regularnie wymaga tego, żeby się nim zainteresować i go naładować – bez tego padnie niczym zaniedbane tamagotchi.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Powiązane tematy: Porady Eksploatacja

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu