Problemy z AdBlue - jak zatankować, by nie zepsuć auta i nie przepłacić?

  • Choć z technicznego punktu widzenia AdBlue nie jest potrzebny do jazdy, jego brak powoduje zablokowanie możliwości uruchomienia silnika
  • Zbyt mała dolewka preparatu, która teoretycznie powinna wystarczyć na 2-3 tys. km jazdy, może nie przedłużyć zasięgu auta nawet o kilometr
  • Usterkę może wywołać także nalanie preparatu zbyt długo wożonego w bagażniku
  • Za litrowe opakowanie AdBlue na stacji benzynowej zapłacimy nawet tyle, ile kosztuje 10-litrowa bańka płynu w innym sklepie
Teoretycznie o tym, że kończy nam się AdBlue w zbiorniku, dowiadujemy się z ogromnym wyprzedzeniem – pierwsze komunikaty mogą pojawiać się na wyświetlaczu już wówczas, gdy szacowany przebieg do opróżnienia zbiornika to ponad 2 tys. km. Z czasem częstotliwość ostrzegawczych komunikatów narasta. Gdy poziom płynu w zbiorniku spada na tyle, że szacowany przebieg to już tylko kilkaset km, ostrzegawcza kontrolka zapala się stałe, a przy każdym uruchamianiu silnika widzimy komunikat: Dolej AdBlue – rozruch niemożliwy za 700 km. Dolej AdBlue – rozruch niemożliwy za 600 km. I tak dalej.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu