Większość pikapów z salonów wyjeżdża z niczym nie zabezpieczoną, blaszaną skrzynią ładunkową. Jakiekolwiek wykorzystanie jej (nawet na walizki czy rower) szybko prowadzi do powstania wgnieceń i rys, a od nich już tylko krok do korozji.

Nie dziwi więc, że większość producentów wyodrębnia skrzynię z podstawowej gwarancji antykorozyjnej. Poza tym, szczególnie w sezonie jesienno--zimowym, lakierowana podłoga staje się śliska i niebezpieczna.

Po poradę w wyborze akcesoriów udaliśmy się do jednego z wiodących dystrybutorów elementów do pikapów na polskim rynku – podlaskiej firmy Steeler. Mamy kilka wersji wykładzin, ale najbardziej popularne są produkty z tworzyw sztucznych – kosztują stosunkowo niedużo, ładnie wyglądają i okazują się odporne na zarysowania, nawet jeżeli przesuwamy ciężkie, ostro zakończone przedmioty.

Wykładzina jest przygotowywana pod konkretne auta – w przypadku naszego L200 trzeba wziąć pod uwagę nie tylko rodzaj kabiny, lecz także długość skrzyni, która parę lat temu zyskała dodatkowe centymetry. Wybrany produkt kosztował 1600 zł, do tego należy doliczyć 100 zł za montaż. Wykładzina powinna „współpracować” ze skrzynią, tzn. jeśli mamy odkręcane zaczepy do mocowania towaru powinniśmy znaleźć odpowiadające im otwory. Jeśli zaczepy są stałe – wykładzina również powinna to uwzględniać.

Alternatywy? W przypadku nietypowego pikapa nawet imponujący magazyn firmy Steeler może okazać się niedoskonały. Wtedy warto zamówić np. lakierowanie preparatem Speedliner, który też jest trwały i odporny mechanicznie, a na dodatek wiernie odwzorowuje oryginalny kształt skrzyni. To wydatek około 2000 zł.Jeszcze większą różnorodność mamy wśród zabudów skrzyni. Wybieramy pomiędzy płaskimi (wielkie platformy lub zwijane rolety), a podwyższonymi (najczęściej do wysokości kabiny) o przeróżnych kształtach.

Oczywiście każdy rodzaj ma swoje zalety i wady, np. płaskie ograniczają pojemność skrzyni, wysokie utrudniają zaś manewrowanie. Do Mitsubishi wybraliśmy klasyczną, tj. równą z dachem. Zamontowany produkt (GSE za 8600 zł) uwzględnia opuszczaną szybę L200 – środkowe okno zabudowy również można położyć. Montaż nadstawki jest bardziej pracochłonny i zajmuje nawet kilka godzin. Nie dziwi więc cena – 450 zł. Wrażenia z eksploatacji czy ewentualne usterki zamontowanych elementów będziemy opisywać na łamach.