• Najwięcej fotoradarów w przeliczeniu na 1000 km dróg działa w Belgii – ponad 37
  • Dużo fotoradarów ustawiono we Włoszech, jednak stan wizualny wielu z ich wskazuje na to, że nie działają od dawna
  • W Polsce na 1000 km dróg działa nieco ponad 1,5 urządzeń rejestrujących wykroczenia automatycznie, większość z nich oznaczono niebieskimi tabliczkami

Nie było tabliczki ostrzegawczej, a mandat i tak przyszedł... nie było, bo zapewne nie musiało być... Prawo drogowe wielu krajów ostrzeżeń o kontrolach fotoradarowych nie przewiduje. Co więcej, fotoradary bywają przemyślnie ukrywane, aby kierowcy nie mogli ich w porę dostrzec i by nie mogli wzajemnie się ostrzegać. Co kraj to obyczaj!

Belgia

Ten kraj dysponuje najbardziej rozbudowaną siecią fotoradarów – jest ich ok. 37 na 1000 km dróg. Fotoradary te nie są oznakowane. Co więcej, belgijskie służby korzystają z urządzeń maskujących – np. śmietników, a nawet worków na śmieci, w których ukrywają urządzenia mierzące automatycznie prędkość. Fotoradary mobilne (w Polsce zabudowywano je niegdyś m.in. w samochodach straży gminnych, obecnie tylko w pojazdach GITD) montowane są np. w kufrach dachowych przewidzianych do wożenia nart. Zasada jest oczywista: masz się bać, ilekroć przekraczasz dozwoloną prędkość!

Wielka Brytania

Foto: Istockphoto
Pomiar prędkości w Wielkiej Brytanii

To kraj należący do najbezpieczniejszych – biorąc pod uwagę statystyki wypadków drogowych – krajów w Europie. Jest tak m.in. za sprawą nowoczesnej sieci urządzeń kontrolujących prędkość, które nie muszą być oznakowana, choć najczęściej mają na sobie przynamniej taśmę odblaskową. Urządzenia fotoradarowe to tylko część sprzętu do pomiaru prędkości – w wielu punktach prędkość mierzona jest za pomocą czujników w drogach, policja korzysta z mobilnych urządzeń laserowych, działają też urządzenia powiązane ze zmiennymi ograniczeniami prędkości, które – uwaga – działają cały czas, niezależnie od tego, czy tablice świetlne informują o szczególnych ograniczeniach prędkości czy też nie.

Holandia

Foto: Istockphoto
Fotoradar w Holandii

Jakkolwiek liczba tradycyjnych fotoradarów maleje, to sieć punktów automatycznej kontroli ruchu drogowego rośnie – są to kamery automatycznie odczytujące numery rejestracyjne, urządzenia rejestrujące przejazd na czerwonym świetle, itp. Tabliczki ostrzegawcze są używane, zdarzają się też ostrzeżenia przed kontrolą prędkości na tablicach świetlnych.

Włochy

Trzeci kraj w Europie, biorąc pod uwagę liczbę fotoradarów oraz odcinkowych pomiarów prędkości zainstalowanych na każde 1000 km. Przed urządzeniami (dużo pracuje na autostradach) umieszczane są tabliczki z napisem „Controllo elettronico della velocita”. Ile naprawdę działa tych urządzeń we Włoszech, nie wiadomo – bardzo wiele, szczególnie poza autostradami, jest wyraźnie zdewastowanych. Im dalej na południe, tym bardziej zdewastowana infrastruktura i tym mniejsze ryzyko mandatu. Niewielkie przekroczenia prędkości w praktyce ścigane są rzadko, większe częściej, także za sprawą działań policji autostradowej wyposażonej w szybkie samochody.

Niemcy

Foto: Istockphoto
Fotoradar w Nieczech

Zdarzają się tabliczki informujące o obszarach objętych kontrolą prędkości, same fotoradary nie muszą i zwykle nie są oznaczane. Lotne kontrole policji, często przeprowadzane za pomocą rozbudowanego sprzętu, nigdy nie są oznaczane. Zdarzają się natomiast „obywatelskie” akcje ostrzegania kierowców przed punktami pomiar prędkości – wzbudzają one w tym kraju liczne kontrowersje.

Francja

Foto: Auto Świat
Fotoradar we Francji

Dawniej przed fotoradarami ostrzegały znaki drogowe, obecnie zdarzają się jedynie tabliczki informujące, że na danym terenie prowadzone są (bywają) pomiary prędkości. Fotoradary są wszechobecne, a mandaty – po odliczeniu marginesu błędu pomiaru urządzenia – wystawiane są nawet za symboliczne przekroczenia prędkości rzędu kilku km/h.

Szwajcaria...

...to kraj, w którym co do zasady odradza się nawet symboliczne przekroczenia prędkości. Przekroczenia powyżej 30 km/h traktowane są jako przestępstwo i karane są wysokimi grzywnami, a nawet aresztem. Fotoradarów jest dużo, a ich „urobek” – zupełnie inaczej niż w Polsce – wykorzystywany w niemal 100 procentach.

Polska

Foto: Auto Świat
Fotoradar w Polsce

W całym naszym kraju jest nie więcej niż ok. 500 punktów automatycznego pomiaru prędkości, czyli – na tle Europy – bardzo mało. Każdy z nich jest oznakowany niebieską tabliczką z napisem „Fotoradar”, „Kontrola prędkości”, albo „Kontrola średniej prędkości na dystansie...”. Zgodnie z prawem rejestrowane są jedynie przekroczenia wyższe niż 10 km/h, w praktyce – z racji problemów z obróbką zdjęć i rozsyłaniem wezwań – bezkarne pozostają nawet przekroczenia o 30 km/h (ale nie ma reguły!). Niewyraźnie znakowane są natomiast skrzyżowania, na których prowadzony jest monitoring naruszeń zakazu przejeżdżania na czerwonym świetle (mogą być to brudne kamery malowane na żółto).

Fotoradar – technologia dalece przestarzała

Tradycyjne fotoradary wykorzystujące do pomiaru prędkości wiązki mikrofal najlepsze czasy mają już za sobą. W miejscach, w których znajduje się wiele urządzeń komunikujących się ze sobą bezprzewodowo, w okolicach sieci wysokiego napięcia a także tam, gdzie panuje duży ruch, działają one zawodnie, niejednokrotnie dając zafałszowane wyniki. Z tego względu zastępowane są one systemami kamer, które automatycznie odczytują numery rejestracyjne aut, a współpracują z czujnikami zatopionymi w nawierzchni. Wśród ręcznych mierników prędkości coraz częściej pojawiają się mierniki laserowe (za granicą – by zredukować ryzyko błędnych pomiarów – częściej niż w Polsce na trójnogu). Z tego względu maleje też użyteczność popularnych niegdyś antyradarów (elektronicznych ostrzegaczy), które zastępowane są przez aplikacje na telefony oraz oprogramowanie nawigacyjne podające lokalizacje pomiarów prędkości. Uwaga – korzystanie z takiego sprzętu w większości krajów Europy jest zakazane albo dozwolone w ograniczonym stopniu, za złamanie zakazu grożą wysokie kary!

Antyradary – co za to grozi w różnych krajach?

Kraj Zakaz korzystania Możliwe kary
Belgia Tak Wysoki mandat lub areszt od 15 dni do 3 miesięcy. Podwojenie kary w przypadku recydywy. Konfiskata urządzenia.
Bułgaria Tak Mandat
Dania Tak Wysoka grzywna
Finlandia Tak Wysoka grzywna
Francja Tak Wysoka grzywna konfiskata urządzenia. Dozwolone ostrzeżenia o obszarach objętych kontrolą, ale jednoznaczne wskazania punktów kontroli prędkości jest zabronione
Włochy Tak Mandat od 809 do 3241 euro
Grecja Tak Grzywna 2000 euro, zakaz kierowania na 30 dni
Łotwa Tak Wysoki mandat
Litwa Tak Mandat, konfiskata sprzętu
Luksemburg Tak Mandat do 5000 euro; więzienie od 8 dni do roku
Holandia Tak Mandat od 430 euro
Norwegia Tak Mandat do ok. 1000 euro, konfiskata sprzętu
Austria Tak Wysoka grzywna – d 4000 euro, konfiskata urządzenia
Polska Tak Antyradar wolno mieć, ale nie wolno go używać (grozi za to mandat od 20 zł i 3 punkty karne). Aplikacje typu Yanosik są legalne
Rumunia Nie
Szwecja Tak Mandat od 200 euro, pozbawienie wolności do 6 miesięcy
Szwajcaria Tak Wysokie grzywny lub więzienie, konfiskata urządzenia. Zakazy dotyczą także urządzeń GPS z funkcjonalnością ostrzegania o fotoradarach. Funkcja POI dozwolona
Serbia Tak Mandat 50-170 euro
Słowacja Tak Mandat
Słowenia Tak Mandat
Hiszpania Tak Wysoki mandat. Funkcja POI dozwolona
Republika Czeska Tak Mandat 5000-1000 koron
Turcja Tak Wysoki mandat
Węgry Tak Mandat, konfiskata urządzenia
Źródło: ADAC