Niemiecka policja ocenia, że ponad 30 proc. aut na tamtejszym rynku samochodów używanych ma przekręcone liczniki, co naraża klientów na gigantyczne straty finansowe. Najgorsze z tych pojazdów trafiają do Polski, gdzie często „kręcone” są po raz kolejny.

Ile aut używanych wystawionych na sprzedaż w Polsce ma sfałszowany stan licznika? Nikt nie prowadzi takich statystyk, ale z doświadczenia wiemy, że większość. Auta ze sfałszowanym przebiegiem są sprzedawane nie tylko przez komisy o marnej reputacji i prywatnych handlarzy, lecz także komisy dilerskie. Zarówno oszuści, jak i sprzedawcy lewego towaru czują się bezkarnie (o warszawskim dilerze Renault złapanym „za rękę” z autem mającym licznik cofnięty o 80 tys. km pisaliśmy w „Poradniku” nr 2/2010).

W wielu przypadkach oszuści nie pozostawiają śladów, a jednak często dowiadujemy się, że kupiliśmy samochód z cofniętym licznikiem. Zdarza się to, gdy skontaktujemy się z jednym z poprzednich właścicieli, gdy trafimy do serwisu mającego w komputerze historię serwisową naszego auta lub wtedy, gdy dobry mechanik dostrzeże błąd oszusta, który pozostawił niezmienione dane w jednym z urządzeń pokładowych auta.

Wówczas, jeśli kupiliśmy samochód od profesjonalnego handlarza (komis, salon dilerski, właściciel firmy zajmującej się handlem) i od transakcji minęło nie więcej niż 2 lata, najlepiej skorzystać z prawa do zwrotu towaru niezgodnego z umową. Tak, proszę Państwa! Jeśli użytkując samochód (nawet przez półtora roku), dowiecie się, że kupiliście w komisie auto ze skręconym licznikiem, możecie je oddać i odzyskać całą gotówkę lub zaproponować obniżenie ceny. Wybór rozwiązania należy do sprzedawcy.

Ważne: niezgodność towaru z umową należy zgłosić najpóźniej w ciągu 2 miesięcy od chwili, gdy dowiemy się o oszustwie. Jeśli sprzedawca udowodni, że wiedzieliśmy wcześniej, tracimy nasze uprawnienia!

W sytuacji, gdy z okoliczności wynika, że to sam sprzedawca skorygował licznik, powinniśmy zgłosić to zdarzenie w prokuraturze. Ma to sens np. w sytuacji, gdy spotkaliśmy się z poprzednim właścicielem auta, który zapewnia, że w chwili przekazywania auta do komisu stan licznika był wyższy niż wtedy, gdy auto kupiliśmy. Mało tego: jeśli przez czas używania auta mieliśmy z nim wiele kosztownych kłopotów wynikających z nienaturalnego (jak na deklarowany przebieg) wyeksploatowania, możemy żądać od sprzedawcy zwrotu udokumentowanych wydatków w całości lub w części.

Nieco gorzej przedstawia się nasza sytuacja, gdy kupiliśmy auto od osoby prywatnej. Nie można posłużyć się „niezgodnością towaru z umową”, nie można też od takiego sprzedawcy wymagać, aby odpowiadał za stan auta. Mamy jedynie prawo złożyć w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i liczyć, że śledczy dowiodą sprzedawcy winę. Jeśli tak się stanie (lub z okoliczności wynika, że to właśnie on dokonał korekty przebiegu lub o niej wiedział), można dochodzić od niego zapłaty odszkodowania na drodze cywilnej.

Jak to wygląda? Prosimy sprzedawcę (listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru) o zapłatę żądanej kwoty, uzasadniamy roszczenie, a jeśli odmówi lub nie odpowie, składamy pozew do sądu (uwaga: kosztuje to 5 proc. żądanej kwoty). Niestety, jeśli auto miało sfałszowany licznik już wcześniej, a nasz kontrahent o tym nie wiedział, nie mamy szans na żadne pieniądze.

Co wolno właścicielowi? Zmiana stanu licznika nie jest w Polsce karana, każdy może zrobić to sam lub zlecić usługę w warsztacie.Podobny skutek ma np. zmiana licznika choćby z powodu usterki. Przestępstwo ma miejsce wówczas, jeśli najpierw zrobimy taką rzecz w celu podniesienia wartości rynkowej auta, a następnie wystawimy auto na sprzedaż i nie poinformujemy kupującego o prawdziwym przebiegu.

Innymi słowy: jeśli zmieniamy stan licznika po to, aby zarobić, popełniamy przestępstwo, za które można pójść do więzienia. Nie ma znaczenia, czy zrobimy to sami, czy skorzystamy z usług jednego z setek warsztatów zajmujących się „korekcją” czy „regulacją” liczników. Jednak zdaniem ministra sprawiedliwości również pomoc w oszustwie, a więc usługowe czy grzecznościowe cofnięcie licznika ze świadomością, że służy to podniesieniu wartości handlowej auta, może być ścigane jako pomocnictwo do oszustwa, za co – podobnie jak za samo oszustwo – grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Co wolno warsztatowi? W Polsce, w przeciwieństwie np. do Francji, jest dopuszczalne warsztatowe zmienianie stanu licznika, jeśli nie służy ono oszustwu. We Francji prawo wymaga, aby przy zmianie uszkodzonego licznika na inny lub używany właściciel poniósł dodatkowy koszt ustawienia na nim takiej wartości, jaka widniała na uszkodzonym elemencie. U nas nie ma takiego obowiązku.

Niemniej jeśli mechanik zmienia stan licznika usługowo ze świadomością, że zamawiającym usługę jest handlarz oszust, teoretycznie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. W praktyce jest jednak zupełnie inaczej.

Kupiłeś samochód w komisie

1. Dowiedziałeś się, że auto ma sfałszowany przebieg2. Zgłaszasz żądanie do sprzedawcy (pisemnie, listem poleconym). Proponujesz obniżenie ceny lub odstąpienie od umowy i zwrot gotówki3. Odbierasz pieniądze, a w razie odmowy4. Składasz pozew w sądzie

Kupiłeś od prywatnego sprzedawcy

1. Dowiedziałeś się, że auto ma sfałszowany przebieg2. Składasz doniesienie do prokuratury3. Jeśli okaże się, że sprzedawca jest winny, składasz pozew w sądzie4. Pozew możesz złożyć od razu i liczyć na pomyślny rozwój sytuacji, jeśli z okoliczności wynika, iż to sprzedawca dokonał przestępstwa

Masz prawo do...

...zwrotu auta i odzyskania całej zapłaconej za nie kwoty w ciągu 2 lat od jego kupna, gdydowiedziałeś się, że ma ono cofnięty licznik. Dotyczy to sytuacji, gdy samochód kupiłeś od profesjonalisty, a więc w komisie, w salonie dilerskim, od handlarza itp. Nie ma znaczenia, czy sprzedawca zdawał sobie sprawę z faktu cofnięcia licznika czy nie....domagania się ścigania sprawców oszustwa na drodze postępowania karnego. W tym celu musisz złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w prokuraturze....dochodzenia odszkodowania lub unieważnienia umowy kupna samochodu nabytego od osoby prywatnej, jednak tylko wówczas, gdy sprzedawca świadomie wystawił na sprzedaż auto ze sfałszowaną historią, np. uprzednio cofając licznik. ...zwrotu auta i odzyskania całej zapłaconej za nie kwoty, jeśli ma ono poważne wady, o których sprzedawca Cię nie poinformował i których nie da się w sensowny sposób usunąć.Odpowiedzialność cywilna i karna oszusta to dwie niezależne sprawy.Jeśli chcesz, aby oszust tłumaczył się przed prokuratorem, musisz na niego donieść. Jeśli w związku z kupnem auta z cofniętym licznikiem ponosiłeś podwyższone koszty, masz prawo domagać się rekompensaty.