Choć hasło reklamowe Seata ma zachęcić do potencjalnych klientów dowolnego modelu z gamy to wiadomo, że hiszpański temperament najgłośniej przemawia przez topowe wersje – Cupra.

Niedawno do sprzedaży trafił nowy hatchback segmentu B – Seat Ibiza. Wkrótce auto trafi do salonów, a klienci zainteresowani podrasowaną wersją zazwyczaj w takich sytuacjach musieli uzbroić się w cierpliwość i czekać na informacje o dacie pojawienia się najmocniejszej odmiany. Kednak jak podaje Motor1, Seat'a Ibizy Cupra nie będzie!

Hiszpański producent uważa, że segment B maleje i nie warto poświęcać czasu i środków na produkcję kolejnego hot hatch'a. Brak Cupry w cenniku to nie jedyna zmiana towarzysząca piątej generacji Ibizy. Nie będzie również trzydrzwiowego Sport Coupe oraz 5-drzwiowego kombi. Z takiego obrotu spraw najbardziej będą zadowoleni „zieloni”, ponieważ rezygnując z powyższych wariantów nadwozia, Seat skupi swoją uwagę na wersji zasilanej gazem ziemnym CNG.

Jednak nie ma co ronić łez, ponieważ z oferty nie zniknie wersja FR z 1,5-litrowym TSI generującym 150 KM, co w połączeniu z niską masą powinno zagwarantować przyjemne wrażenia z jazdy. Wersja Cupra nadal będzie występować w większym bracie Ibizy – Leonie oraz najnowszym modelu Ateca.

Jeżeli 150 KM modelu FR to za mało, będziecie musieli odwiedzić salon VW i poprosić o ofertę Polo GTI. My natomiast uważamy, że powinniście obrać zupełnie inny kierunek i udać się do Forda w celu zapoznania się z Fiestą ST. I to jest chyba główny powód rezygnacji z produkcji Ibizy Cupra.

A wy co byście wybrali, Ibizę czy Fiestę? Zapraszamy do komentowania.