Początkowo debiut auta z oznaczeniem 169 miał odbyć się pod koniec 2009 roku i zbiec się ze strategicznym wejściem Alfy Romeo na rynek amerykański. Globalny kryzys sprawił jednak, że plany te musiały zostać przełożone na inny termin. Sam projekt limuzyny jednak już wcześniej napotykał wiele przeszkód. Poza tradycyjnym problemem, czyli pieniędzmi, najczęściej sen z powiek konstruktorom Alfy Romeo spędzał brak odpowiedniej płyty podłogowej – najbardziej kosztownego elementu w projekcie modelu.

Dodatkowo przyjęto, że nowa limuzyna ma być autem z napędem na tylne koła, a aktualnie (z wyjątkiem modelu 8C) marka nie ma takiego w ofercie. Adaptacja platformy stosowanej w przednionapędowych modelach 159 także z racji opłacalności została wykluczona. Pod uwagę brano natomiast możliwości wykorzystania na potrzeby 169 płyty z Maserati Quattroporte.

W 2007 roku, kiedy Sergio Marchione, prezes Grupy Fiata, który jest zwolennikiem wykorzystywania opracowanych już rozwiązań, zaczął negocjacje z Daimlerem na temat potencjalnej współpracy w zakresie produkcji małych aut, spekulowano, że dodatkowym elementem umowy może stać się platforma nowej generacji Mercedesa klasy E. Ostatecznie do zawarcia porozumienia jednak nie doszło, a Fiat zaczął rozmowy z koncernem Tata, który w marcu 2008 roku stał się właścicielem Jaguara i Land Rovera – płyta podłogowa Jaguara XF byłaby idealnym rozwiązaniem dla nowej Alfy.

Ten rok przyniósł kolejne zmiany w projekcie. Po przejęciu latem amerykańskiego Chryslera przez Grupę Fiata wielce prawdopodobne stało się, że 169 powstanie na platformie LX opracowanej na potrzeby nowej generacji Chryslera 300C. Wiążące decyzje powinny zapaść w ciągu najbliższych miesięcy.

Wiadomo już, że nowa limuzyna Alfy zerwie z tradycyjnym wizerunkiem sedana klasy wyższej, a znacznie bliżej będzie jej do sportowych, 4-drzwiowych coupé w stylu Mercedesa CLS, Audi Q7 czy BMW 5GT. Zachowa natomiast elegancki charakter, luksusowe wyposażenie oraz cenę – według wstępnych prognoz minimum 40 tys. euro.

Aby limuzyna Alfy mogła w pełni rywalizować z niemiecką konkurencją, gama jednostek napędowych modelu obejmie silniki benzynowe i wysokoprężne o mocach od 250 do 450 KM, w tym 3.0 V6 Twin Turbo z technologią Multiair oraz 8-cylindrowy motor Maserati.