Z furgonu wysypywały się worki z korą. Usypano z nich duże hałdy

Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
Inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego (WITD) w Lublinie prowadzili rutynową kontrolę masy pojazdów na drodze ekspresowej S19. Wytypowali do niej m.in. duży samochód dostawczy marki Iveco. Przeczucie ich nie zawiodło — okazało się, że pojazd ważył niemal dwukrotnie więcej, niż wynosił dopuszczalny limit. Do kontroli doszło 26 marca na terenie Miejsca Obsługi Podróżnych Zemborzyce.
Według informacji przekazanych przez lubelski WITD: "zatrzymano m.in. pojazd należący do polskiego przewoźnika, wobec którego istniało uzasadnione podejrzenie przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej". Z tego wynika, że już z daleka można było zauważyć, że samochód jest przeładowany.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Worki z korą ogrodową po sam dach

Po rozpoczęciu czynności kontrolnych inspektorzy przystąpili do ważenia pojazdu. Wynik potwierdził ich przypuszczenia: dopuszczalna masa całkowita pojazdu (DMC) wynosiła standardowe 3500 kg, a w chwili kontroli dostawczak ważył aż 6550 kg! Ładowność określona na 1080 kg została przekroczona aż o 280 proc.
Na załączonych zdjęciach z kontroli widać, że dosłownie cała przestrzeń załadunkowa dostawczego Iveco była szczelnie wypełniona korą sosnową. To duże worki o pojemności 80 l każdy, wiec ich waga nie jest wcale niska. Gdy spojrzymy, ile ich było, to nic dziwnego, że tak mocno przekroczono dopuszczalny limit przewozowy. Pewnie miał być szybciej, a ostatecznie wyszło dłużej i zdecydowanie drożej.
Za tak rażące przekroczenie dopuszczalnej masy kierowca otrzymał mandat w wysokości 3000 zł. To jednak nie koniec konsekwencji. Zgodnie z przepisami dalsza podróż dopiero po "doprowadzenia pojazdu do parametrów zgodnych z obowiązującymi normami". W praktyce oznaczało to konieczność podzielenia przewożonego ładunku na cztery części i wykonania kilku kursów, zamiast jednego, aby dostarczyć towar do klienta.
Przeładowany samochód z korą sosnową
Przeładowany samochód z korą sosnowąWITD Lublin

Przeładowane auta to problem na polskich drogach

Przeładowane pojazdy to wciąż poważny problem. Dotyczy to szczególnie lekkich dostawczaków, rejestrowanych jako samochody o masie do 3,5 tony, których ładowność jest niewielka w porównaniu do wielkości przestrzeni do wykorzystania. Potwierdziła to akcja inspektorów z Lublina. Tylko tego samego dnia zważali oni jeszcze cztery inne auta o DMC do 3,5 tony i wszystkie były przeładowane.
Inspekcja Transportu Drogowego apeluje, że nadmierna masa pojazdu to nie tylko ryzyko dotkliwego mandatu, ale przede wszystkim zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego – wpływa negatywnie na skuteczność hamowania, stabilność jazdy i zwiększa ryzyko problemów technicznych, takich jak uszkodzenia zawieszenia czy ogumienia. Przeciążone auta emitują też więcej szkodliwych substancji, a te największe przyczyniają się również do szybszego niszczenia dróg.
Inspektorzy regularnie prowadzą kontrole ważenia pojazdów w całym kraju.
Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu