Pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu na służbie widzieli już zapewne niejedno, a mimo to wyniki środowej kontroli przy autostradzie A4 zapadły im w pamięć. Rutynowej inspekcji nie przeszedł należący do krajowego przewoźnika zestaw pojazdów ciężarowych z wkładami okiennymi. "Wyniki były alarmujące" — przyznają inspektorzy ITD.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Inspektorzy ITD skorzystali z urządzenia MLD — co to jest?
Nie byłoby tych wyników, gdyby nie specjalistyczne narzędzie, które pozwala inspektorom ITD przeprowadzić bardzo szczegółową kontrolę. Mowa o MLD, czyli mobilnej linii diagnostycznej. Dzięki temu, że stacja pomiarowa ma formę przenośnego kontenera, kontrolerzy mogą zabrać ją ze sobą wszędzie i rozstawić na dowolnym parkingu, a potem dokładnie wszystko zmierzyć zupełnie jak na badaniu technicznym.
Skuteczność MLD jest porównywalna z wizytą na klasycznej stacji kontroli pojazdów (SKP). Rozstawienie takiej linii zajmuje tylko kilka minut. Co dzięki niej mogą zmierzyć inspektorzy? Na przykład siłę hamowania, wagę pojazdów czy nacisk poszczególnych osi, czyli wszystko to, co jest istotne z perspektywy polskich przepisów transportowych.
Poznaj kontekst z AI
Jakie problemy miała ciężarówka na A4?
Co to jest mobilna linia diagnostyczna (MLD)?
Jakie kary nałożono na kierowcę?
Jakie były wyniki kontrolnych pomiarów?
Co wykazała kontrola ITD na A4?
Jak mówią inspektorzy ITD, już wstępne badanie wykazało poważne nieprawidłowości w stanie technicznym przyczepy. Wyniki pomiarów nazwali alarmującymi, ponieważ na pierwszej osi przyczepy nie odnotowali żadnej siły hamowania — nie działał ani hamulec roboczy, ani postojowy. Druga oś wykazywała jedynie śladową skuteczność hamowania, co oznaczało, że pojazd niemal w ogóle nie hamował.
Jakby tego było mało, kontrolerzy zauważyli także poważne zużycie ogumienia — jedna z opon na pierwszej osi wymagała natychmiastowej wymiany. Tak poważne braki w układzie hamulcowym i stanie ogumienia stanowią bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Przyczepa po badaniu na mobilnej stacji diagnostycznejWITD Wrocław
Czy inspektorzy ITD ukarali kierowcę?
Ze względu na skrajnie zły stan techniczny badanego pojazdu patrol z Wrocławia musiał nałożyć kary na kierowcę oraz firmę przewozową. Inspektorzy natychmiast zatrzymali dowód rejestracyjny przyczepy, zakazali kierowcy dalszej jazdy tym zestawem i ukarali go mandatem. Przeciwko przewoźnikowi zostało również wszczęte postępowanie administracyjne, które może zakończyć się grzywną w wysokości kilkunastu tysięcy złotych.
WITD we Wrocławiu zapowiada kolejne kontrole z wykorzystaniem mobilnej linii diagnostycznej. Jak widać, jej rola jest nieprzeceniona. Pozwala eliminować z ruchu pojazdy, które przez swój skrajnie zły stan techniczny mogłyby doprowadzić do tragedii na drodze.