Logo

Analitycy wieszczą czarny scenariusz. Jest 40 proc. szans na diesla za 14 zł/l

Dodaj w Google
Australijska firma finansowa Macquarie Group przewiduje, że jeśli sytuacja się nie zmieni, do czerwca cena baryłki ropy Brent może sięgnąć 200 dol. Według firmy, prawdopodobieństwo takiego scenariusza wynosi aż 40 proc. Obecnie baryłka Brent kosztuje 107 dol., co oznaczałoby wzrost o 87 proc. Jak wylicza serwis WNP, mogłoby się to przełożyć na drastyczne podwyżki cen paliw na stacjach:
  • cena benzyny wzrosłaby do 11,2 zł,
  • cena diesla wzrosłaby do 14 zł.
I to pomimo wprowadzanych obniżek podatków na paliwa w Polsce. Pozytywny efekt interwencji państwa zostałby szybko zniwelowany, a budżet poniósłby dodatkowe koszty.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jeśli ceny ropy będą rosły, obniżenie podatków nie zahamuje wzrostu cen paliw na stacjach

Obecna sytuacja na rynku ropy nie daje powodów do optymizmu. Brak postępów w rozwiązaniu konfliktu oraz zagrożenia dla transportu surowca sprawiają, że wzrost cen paliw wydaje się coraz bardziej realny. Analitycy podkreślają, że nawet obniżki podatków nie zdołają powstrzymać podwyżek, jeśli ceny ropy nadal będą rosły.
Tymczasem w Zatoce Perskiej nie widać przełomu. Iran zamierza wprowadzić nowy system kontroli nad cieśniną Ormuz, decydując, kto może przez nią przepłynąć i jakie opłaty musi uiścić. Większość armatorów obawia się jednak ryzyka, przez co ruch w cieśninie jest bardzo ograniczony. Pojawiają się także doniesienia o sporze pomiędzy prezydentem Iranu a dowództwem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, co dodatkowo zniechęca do zawierania umów.
Ceny paliw w najbliższych tygodniach i miesiącach to jedna wielka niewiadoma
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Ceny paliw w najbliższych tygodniach i miesiącach to jedna wielka niewiadoma
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na sytuację są działania prezydenta Trumpa, który w swoich wypowiedziach przechodzi od gróźb militarnych do zapewnień o trwających negocjacjach. "Washington Post" informuje, że Pentagon pracuje nad planami możliwej kilkutygodniowej operacji lądowej w Iranie.
Jednocześnie do konfliktu po stronie Iranu dołączyli rebelianci Huti z Jemenu, którzy rozpoczęli ostrzał Izraela. Ich działania mogą stanowić poważne zagrożenie dla tankowców płynących przez Morze Czerwone do Azji i Europy. To właśnie te czynniki powodują, że ceny ropy i oleju napędowego rosną o kilka procent, a ryzyko dalszych podwyżek utrzymuje się na wysokim poziomie.

Ceny paliw w Polsce mają spaść. Co przygotował rząd?

26 marca premier Donald Tusk poinformował, że rząd zamierza obniżyć stawkę VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz zredukować akcyzę do minimalnego poziomu wymaganego przez Unię Europejską. Oznacza to, że akcyza na benzynę spadnie o 29 groszy, a na olej napędowy o 28 groszy. Premier zapewnił także, że zostanie wprowadzony specjalny mechanizm, który zagwarantuje, że obniżki cen trafią bezpośrednio do kierowców, a nie do firm zajmujących się dystrybucją paliw.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
4196
4
3
1
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!