Niemieckie stacje obchodzą nowe przepisy. Stosują "efekt rannego ptaszka"

Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Wzrost cen paliw w Niemczech rozpoczął się po wybuchu wojny w Iranie pod koniec lutego. Pomimo chwilowego spadku, ceny utrzymują się na poziomie znacznie wyższym niż przed konfliktem. Benzyna i olej napędowy są tam tak drogie, że podobnie jak w Polsce, władze zdecydowały się na wprowadzenie tam odpowiednich regulacji cen. Od 1 maja do końca czerwca obniżono tam czasowo podatki nakładane przez państwo na paliwa. Opłatę tę obniżono o ok. 17 eurocentów za litr.
Wraz z nowymi przepisami wprowadzono również kilka innych regulacji. Jedną z nich jest "austriacka" zasada. Zgodnie z nią ceny paliw na stacjach mogą być podnoszone tylko raz dziennie, dokładnie o godzinie 12:00.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Niemieckie stacje nie zawsze stosują się do przepisów

Jednak, jak wynika z badań przeprowadzonych przez SWR (Südwestrundfunk — niemiecki regionalny publiczny nadawca radiowo-telewizyjny), nowe przepisy są często omijane. Według SWR, mimo wprowadzenia tej zasady, analiza danych dotyczących cen paliw wykazała około 60 tysięcy przypadków prawdopodobnie nielegalnych podwyżek cen, które dotyczą ok. 3800 stacji benzynowych (w Niemczech działa ok. 15 tys. stacji paliw). Z analizy wynika więc, że co czwarta stacja u naszych zachodnich sąsiadów choć raz podniosła ceny poza dozwolonym przepisami oknem czasowym między 11:55 a 12:05.
Tankowanie na niemieckiej stacji paliw
Tankowanie na niemieckiej stacji paliwjhxfilm / Shutterstock

Sztuczki cenowe na niemieckich stacjach paliw

Dane z aplikacji "Benzin.jetzt", które sprawdził niemiecki serwis focus.de, potwierdzają te ustalenia. Eksperci z aplikacji przeanalizowali 11 659 przypadków podwyżek cen na 434 stacjach. Zdecydowana większość naruszeń, bo około 7 200, dotyczyła podwyżek w przedziale czasowym pomiędzy 12:05 a 12:15.
Oliver Wagner z "Benzin.jetzt", z którym rozmawiał focus.de wyjaśnia, że może to być efekt opóźnień w raportowaniu przez systemy kasowe, ale także może być to celowe działanie. Zwraca uwagę, że tylko na dziesięciu stacjach z badanej próby takie podwyżki pojawiały się regularnie — przez 28 z 29 dni, co tych przypadkach sugeruje problem systemowy.
Za szczególnie niezgodne z nowymi niemieckimi przepisami Wagner uznaje tzw. "efekt wczesnego startu", co na polski przetłumaczylibyśmy jako "efekt rannego ptaszka", czyli sytuacje, gdy ceny są podnoszone jeszcze przed godziną 12:00. On i jego zespół udokumentowali 19 takich przypadków. Wagner podkreśla, że zasada godziny 12:00 nie jest przestrzegana. Najlepszym dowodem na to jest to, że w dniu największego wzrostu cen od wprowadzenia nowych przepisów niemal co trzecia podwyżka miała miejsce poza przedziałem dozwolonym nowymi przepisami.

Co wpływa na ceny paliwa w Niemczech?

W Niemczech w zależności od rodzaju paliwa, podatki mogą stanowić nawet 70 proc. końcowej ceny na stacji. Największy wpływ na cenę mają:
  • Podatek energetyczny (dawniej ekologiczny) — stała część ceny, która obecnie ma zostać tymczasowo obniżona.
  • Podatek CO2 (oficjalnie "cena CO2") — regularnie podnoszony, by zniechęcać do korzystania z tradycyjnych paliw. Ostatnia podwyżka miała miejsce na początku 2026 r.
  • Limit THG — "kwota redukcji emisji gazów cieplarnianych", instrument polityki klimatycznej, którego koszty kierowcy również pokrywają przy tankowaniu.
  • Podatek VAT — nakładany na wszystkie powyższe podatki i opłaty.
Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu