O co chodzi z turkusowymi światłami? W niektórych autach już je montują

Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Na drogach kilku — jeszcze nielicznych, ale to zapewne niedługo się zmieni — krajów coraz częściej pojawiają się samochody wyposażone w turkusowe światła. Nowe oświetlenie można zauważyć zarówno z przodu, z tyłu, a nawet na bokach pojazdu.

Turkusowe światła pojawiają się już na niektórych drogach

Jakie jest typowe oświetlenie samochodów, to wie każdy kierowca. Czerwone światła są z tyłu, białe z przodu, a pomarańczowe sygnalizują zmianę kierunku lub oznaczają długość pojazdu. Teraz do tego zestawu dołącza nowy kolor — turkusowy.
To nie efekt mody, ale rozwoju systemów autonomicznych trzeciego poziomu, a dokładniej przepisów z nimi związanych. Takie turkusowe światła są już obecne w Niemczech, USA oraz Chinach. Dlaczego właśnie tam? Bo zaobserwować można je na razie wyłącznie w krajach, gdzie dopuszczono do ruchu pojazdy z półautonomiczną jazdą.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W Polsce jeszcze takich samochodów, przynajmniej w większej liczbie, jeszcze raczei nie zobaczymy, aczkolwiek Rada Ministrów już przyjęła projekt ustawy, który znacząco zmienia sytuację pojazdów autonomicznych na polskich drogach.

Dlaczego niektóre samochody mają turkusowe światła?

Turkusowe światła pojawiają się w samochodach, które poruszają się w trybie autonomicznym co najmniej trzeciego poziomu. Oznacza to, że pojazd prowadzi się samodzielnie, a kierowca może nawet na chwilę zamknąć oczy. To wyraźny sygnał dla innych uczestników ruchu, że auto porusza się bez aktywnego udziału człowieka.
Turkusowe światło w samochodach
Turkusowe światło w samochodachŹródło: Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
W krajach, gdzie takie rozwiązania są już legalne, to właśnie charakterystyczne turkusowe oświetlenie jest dla innych kierowców wyraźnie widocznym sygnałem, że powinni zwracać szczególną uwagę na takie samochody i być przygotowani na ewentualne nieprzewidziane manewry.
To oczywiście zazwyczaj tylko formalność, bo eksperci podkreślają, że systemy dopuszczone do ruchu są na tyle zaawansowane, iż nie powinny powodować niebezpiecznych sytuacji na drodze. Na wszelki wypadek zdecydowano się jednak na zastosowanie charakterystycznego oświetlenia takich samochodów.

Dlaczego światła samochodów autonomicznych są turkusowe?

Wybór akurat turkusowego koloru dla oznaczenia jazdy autonomicznej nie jest przypadkowy. Turkusowe światła są na tyle unikalne, że nie sposób ich pomylić z innymi barwami stosowanymi w motoryzacji. Nie przypominają ani białych świateł, ani niebieskich, które są zarezerwowane dla pojazdów uprzywilejowanych.
Turkusowe światło w samochodach
Turkusowe światło w samochodachŹródło: Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
Podczas jazdy z aktywowanym systemem Drive Pilot, turkusowe światło emitowane jest przez reflektory, lusterka oraz tylne lampy pojazdu. To rozwiązanie już teraz można zobaczyć na ulicach Niemiec, USA i Chin. Nie wszystkie autonomiczne samochody mają turkusowe światła. Nie mają ich np. Tesle wyposażone w autopilota.

Jak działa jazda autonomiczna i turkusowe światła?

Systemy autonomiczne trzeciego poziomu różnią się w zależności od kraju, jednak ich dopuszczenie do ruchu wiąże się z podobnymi wymaganiami. Przede wszystkim pojazdy te nie mogą przekraczać określonych prędkości, a ich funkcjonowanie jest możliwe głównie przy sprzyjających warunkach pogodowych. W Chinach, mimo zaawansowania technologii, kierowca musi np. co 45 sekund dotknąć kierownicy, choć nie jest zobowiązany do jej ciągłego trzymania.
Podczas jazdy z włączonym Drive Pilotem 95 turkusowe światło emitowane jest przez reflektory, lusterka i tylne lampy
Podczas jazdy z włączonym Drive Pilotem 95 turkusowe światło emitowane jest przez reflektory, lusterka i tylne lampyMaciej Brzeziński / Auto Świat
Kierowca, mimo działania systemu autonomicznego, musi być stale gotowy do przejęcia kontroli nad pojazdem. System informuje o konieczności interwencji, a osoba za kierownicą ma kilka sekund na reakcję i bezpieczne przejęcie sterowania. Gdy tylko człowiek przejmuje kontrolę, turkusowe światła automatycznie gasną.

Jakie są poziomy jazdy autonomicznej?

Wyżej opisaliśmy, jak obecnie wygląda sytuacja w przypadku samochodów autonomicznych trzeciego poziomu. Warto jednak wiedzieć, ile tych poziomów jest i od czego tak naprawdę zależą.
Obecnie najbardziej obowiązującą klasyfikacją autonomii jazdy jest ta, stworzona przez stowarzyszenie SAE International. Obejmuje ona sześć poziomów, które określają, jaki stopień ludzkiej interwencji jest konieczny dla prowadzenia danego pojazdu.
Poziom 0
Systemy wspomagania kierowcy — np. ESP, ABS, tempomat; tego rodzaju systemy ma wiele modeli samochodów.
Poziom 1
Automatyzacja jednego elementu wymaganego do prowadzenia pojazdu, np. utrzymywanie stałej odległości od poprzedzającego pojazdu.
Poziom 2
Jazda "półautonomiczna" — pojazd kontroluje kierunek jazdy, odpowiada za pas ruchu, przyspieszenie, hamowanie i kierowanie, kontroluje odległość od poprzedzających pojazdów (np. jazda po autostradzie). W takie systemy wyposażonych jest już coraz więcej współczesnych samochodów.
Poziom 3
Komputer przejmuje kontrolę nad pojazdem, jak poprzednio (np. w czasie jazdy po autostradzie) oraz w prostych sytuacjach drogowych w mieście — kierowca zajmuje się sytuacjami trudnymi i skomplikowanymi w mieście.
Poziom 4
Jazda w pełni autonomiczna — kierowca nie musi kierować pojazdu w czasie manewrów skomplikowanych w mieście oraz dowolnych innych; pojazd ma urządzenia do ręcznego kierowania (np. kierownica, dżojstik, wolant), ale wykorzystywane są tylko na życzenie kierowcy "chcącego samemu poprowadzić".
Poziom 5
Jazda w pełni autonomiczna — pojazd nie ma urządzeń do ręcznego kierowania.
Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu